Grzesiowski nie ma złudzeń co do rozwoju epidemii koronawirusa w Polsce.
Grzesiowski nie ma złudzeń co do rozwoju epidemii koronawirusa w Polsce. Fot. naTemat.pl

Doktor Paweł Grzesiowski skrytykował w czwartek rano na antenie Radia ZET działania rządu ws. koronawirusa. Stwierdził, że potrzebna jest dokładniejsza regionalizacja obostrzeń i dodał, że liczba zakażeń w najbliższych tygodniach może dramatycznie wzrosnąć.

REKLAMA
– Regionalizacja zarządzania pandemią w tak dużym kraju, jak Polska to jest konieczność! Tylko znów mamy decyzje bardzo spóźnione i oparte na działaniu 0-1, czyli całe województwo, a nie powiaty, pół Polski, a nie wybrane województwa – stwierdził Gość Radia ZET, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z koronawirusem dr Paweł Grzesiowski.
Dodał, że takie działanie przypomina zarządzanie starego typu: "wszystko albo nic". Grzesiowski nie dowierza też we w sumie całkiem optymistyczne prognozy ministra zdrowia Adama Niedzielskiego jeśli chodzi o szczyt zakażeń w marcu.
– Bardzo odważna koncepcja. Jeżeli w Polsce obecny jest wariant brytyjski wirusa – a jest – to trzecia fala przyspiesza bardzo szybko. W Wielkiej Brytanii w ciągu 3 tygodni rozpętało się piekło. Jeżeli w Polsce będzie dominował brytyjski wariant wirusa, to nie będziemy czekać do kwietnia, tylko za 2-3 tygodnie zobaczymy 25 tys. zachorowań dziennie – oznajmił dr Grzesiowski.
Przypomnijmy, że w czwartek rano na ten sam temat wypowiadał się minister zdrowia. On jednak przewiduje od 10 do 12 tys. zakażeń dziennie w szczycie III fali epidemii koronawirusa biorąc pod uwagę średnią tygodniową.
Czytaj także:
źródło: Radio ZET
logo