
Kamil Stoch, Dawid Kubacki i Piotr Żyła dość niespodziewanie nie zdecydowali się na udział w czwartkowych treningach przed konkursem na skoczni normalnej podczas mistrzostw świata w Oberstdorfie. Na Schattenberg Schanze rządził za to wielki faworyt, Norweg Halvor Egner Granerud. W piątek skoczków czekają kwalifikacje do sobotnich zawodów. Początek o godzinie 20:30.
REKLAMA
Drugi dzień mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym przyniósł skoczkom narciarskim drugą okazję, by zaprezentować się na skoczni. Pierwsza odsłona treningów odbyła się w środę, gdy już po testach na obecność COVID-19 dopuszczono zawodników do rywalizacji na Schattenberg Schanze. Dwa razy najlepszy na skoczni był Niemiec Markus Eisenbichler.
Czytaj także:Drugiego dnia zawodnicy odbyli trzy rundy treningowe. Słabo radził sobie w środę Klemens Murańka, który w czwartek chciał się poprawić. Najpierw skoczył 98,5 metra, później 92,5 metra i na koniec 97,5m metra. Znów nie zasygnalizował wysokiej formy i będzie musiał ciężko pracować w piątek w kwalifikacjach.
Z techniczną i wymagającą skocznią normalną nie radził sobie też zbyt dobrze Andrzej Stękała. Nasze objawienie w kadrze w tym sezonie. We czwartek skoczył najpierw 93,5 metra, później nieco lepiej, 95,5 metra. Na koniec... na skoczni się nie pojawił. Nie zbliżył się jednak do odległości i miejsc, które nie tak dawno zdobywał w Pucharze Świata.
Jakub Wolny z kolei, który nieźle spisał się na początek rywalizacji w Oberstdorfie, tym razem uzyskał 96,5 metra, 86,5 metra i 92,5 metra, co nie przybliżyło go do miejsca w drużynie i walki o medale.
Piotr Żyła, Kamil Stoch i broniący złotego medalu na skoczni normalnej Dawid Kubacki, mistrz świata z Seefeld, nie zdecydowali się skakać w czwartek. Ciekawy manewr pewniaków w ekipie Michala Doležala może oznaczać, że chcą kumulować energię na decydujące zawody, a przy okazji zaskoczyć jakoś rywali podczas MŚ.
W pierwszej serii treningowej najlepszy skok oddał Halvor Egner Granerud (Norwegia), który uzyskał 103 metry. W drugiej serii Norweg również szybował najdalej i również 103 metry. Tak samo w trzeciej, gdzie znów nie miał sobie równych z niższego rozbiegu (100 metrów). Lider PŚ pokazał świetną formę i postraszył rywali przed rywalizacją o medale.
Kolejną odsłoną rywalizacji dla skoczków będą piątkowe kwalifikacje do konkursu na skoczni normalnej. Początek rywalizacji o godzinie 20:30. Konkurs i walka o medale MŚ już w sobotę.
