
Mimo zakażenia koronawirusem u Halvora Egnera Graneruda, pozostali Norwegowie zostaną dopuszczeni do konkursu na dużej skoczni, o ile ich testy dadzą wynik negatywny – taką informację przekazał norweskim mediom dyrektor Pucharu Świata Sandro Pertile.
REKLAMA
W środę rano poinformowano, że Halvor Egner Granerud jest zakażony koronawirusem. Ze względu na infekcję lider Pucharu Świata opuści konkursy na dużej skoczni podczas MŚ w Oberstdorfie. Od razu pojawiło się pytanie: co z występem innych norweskich skoczków?
Tamtejsze media informują, że organizatorzy, zgodnie z obowiązującym protokołem sanitarnym, zamierzają dopuścić Norwegów do zawodów. Warunkiem jest uzyskanie przez nich negatywnego wyniku testu na koronawirusa.
– Według informacji Clasa Brede Brathena (menedżera Norwegów – red.), przebywają w pokojach jednoosobowych, w restauracji siedzą w pewnej odległości, zawsze noszą maski i podróżują zgodnie z lokalnymi wytycznymi. Dopóki przestrzegają protokołu, nie widzę powodu, żeby ich zablokować – wyjaśnił cytowany przez portal nettavisen.no Sandro Pertile.
Włoch dodał, że takie rozwiązanie nie wiąże się z dużym ryzykiem. – Postępujemy tak samo jak zwykle. Używamy tego samego protokołu od początku sezonu. Od 1 stycznia nie mieliśmy pozytywnych przypadków wśród mężczyzn. Oznacza to, że protokół działa – zaznaczył szef PŚ.
Wcześniej ze względu na zakażenia w ekipie z udziału w dalszej części mistrzostw wycofali się jego rodacy. Włoska federacja podjęła taką decyzję po wykryciu koronawirusa u czterech członków swojej delegacji, w tym dwóch przedstawicieli drużyny skoczków.
Czytaj także:źródło: nettavisen.no
