Skomplikowana akcja ratunkowa w Beskidach. 11 turystów trafiło do szpitala.
Skomplikowana akcja ratunkowa w Beskidach. 11 turystów trafiło do szpitala. Fot. screen Facebook / GOPR Beskidy

W czwartek 11 osób utknęło w rejonie szczytu Babiej Góry. Z powodu bardzo trudnych warunków atmosferycznych nie byli w stanie iść dalej. Na szczęście turystom udało się skontaktować z ratownikami z Grupy Beskidzkiej GOPR.

REKLAMA
"GOPR Beskidy" poinformował na swoim profilu na Facebooku o wyprawie turystów, która mogła zakończyć się tragicznie. 11 osób utknęło w czwartek w pobliżu szczytu Babiej Góry. Zejście uniemożliwiły im trudne warunki atmosferyczne – silny wiatr (przekraczający 100 km/h) oraz intensywne opady śniegu.
O godz. 14:30 CSR w Szczyrku otrzymało zgłoszenie z numeru alarmowego 112 i wysłano we wskazany zespół trzech ratowników. Po 40 minutach ponownie udało się nawiązać kontakt telefoniczny z turystami. Niestety okazało się, że grupa rozdzieliła się, a jedna lub dwie osoby nie były w stanie kontynuować zejścia o własnych siłach.
"Ratownicy o godz. 15:30 dotarli do pierwszych turystów w rej. Przełęczy Brona, byli w dobrym stanie i kontynuowali zejście do schroniska. O godz. 16:30 ratownicy dotarli do kolejnych czterech osób oczekujących na Przełęczy Lodowej. Dwie z nich bez logicznego kontaktu wymagały pilnej pomocy. Po zabezpieczeniu medycznym i termicznym osoby odzyskały świadomość, co dało nadzieję na to, że wszystko może dobrze się skończyć." – opisują przebieg akcji ratownicy.
Następnie ratownicy rozpoczęli ich transport w pozycji leżącej w noszach SKED. O godz. 18:15 zespoły z poszkodowanymi były już w okolicy Przełęczy Brona, skąd za pomocą technik linowych poszkodowani zostali opuszczeni szlakiem w dół i dalej transportowani do dyżurki na Markowych Szczawinach, a następnie karetką górską do Zawoi Markowej, gdzie zostały przekazane Zespołowi Ratownictwa Medycznego.
"Trzecią osobę, która wymagała opieki szpitalnej przetransportowaliśmy naszą karetką. Wszyscy poszkodowani trafili do szpitala w Suchej Beskidzkiej" – poinformował GOPR.
Wyprawa ratunkowa zakończyła się dopiero o 22:00 i wzięło w niej udział 20 ratowników.
Czytaj także:

logo