
Mamy w Polsce kryzys rodziny - alarmują biskupi Konferencji Episkopatu Polski. Hierarchowie krytykują m.in. związki partnerskie. Ich zdaniem to przez zaniedbania wiernych Polska jest jednym z krajów o najniższym przyroście demograficznym. Na 222 państwa świata zajmujemy 209 miejsce.
Biskupi z Konferencji Episkopatu Polski są zaniepokojeni. W liście do wiernych czytanym w niedzielę w polskich kościołach wyrażają ubolewanie nad sytuacją w naszym kraju. Tłumaczą, że mamy kryzys kulturowy i ideowy, podważa się prawdę o
List biskupów
Konferencji Episkopatu Polski
rodzinie. Biskupi przekonują, że rodzina i małżeństwo we współczesnym świecie są najważniejsze i powinny być priorytetem każdego człowieka.
Zobacz też: "Mamy dość". Czy sprzeciw wobec rozluźnienia norm obyczajowych zapowiada nadchodzącą obyczajową rewolucję?
Zdaniem biskupów na obraz tej sytuacji w Polsce składa się wiele czynników - patologie rodzinne, osłabienie wspólnych więzi, luźne związki praktykowane od młodości, rozwody. Hierarchowie przekonują, że to właśnie z tych powodów mamy Polsce opłakaną sytuację demograficzną. Na 222 państwa świata, pod względem przyrostu naturalnego jesteśmy na szarym końcu. Zajmujemy 209 miejsce. Biskupi ubolewają też nad tym, że polskie dzieci rodzą się za granicą, gdyż ich rodzicom nie odpowiadają polskie warunki.
List biskupów
Konferencji Episkopatu Polski
Źródło: onet.pl