
Kilka ulic w Warszawie zmieniło w poniedziałek swoje nazwy. Przecznice w pobliżu gmachu Komendy Głównej Policji (nieopodal ulicy Puławskiej) zaklejono napisami "Gwałtów", "Morderstw", "Prześladowań", "Igora Stachowiaka". Funkcjonariusze szybko zareagowali.
REKLAMA
Powodem przeprowadzenia nietypowego happeningu polegającemu na podmienieniu nazw ulic w pobliżu Komendy Głównej Policji w Warszawie jest Międzynarodowy Dzień Walki z Brutalnością Policji, który przypada na 15 marca. Zostały one już zdjęte przez funkcjonariuszy policji, ale akcję uwieczniono na zdjęciach.
Tabliczki z nazwami zakryły banery stylizowane na tablice znane ze stołecznych ulic. Widniały na nich napisy: "Gwałtów", "Poniżania", "Morderstw" oraz "Prześladowania LGBT i pokojowo protestujących". Znalazła się także nazwa "Pamięci Igora Stachowiaka".
Igor Stachowiak zmarł w maju 2016 r. po zatrzymaniu i przewiezieniu na komisariat policji Wrocław Stare Miasto. Jak się okazało, w toalecie komisariatu policjanci się nad nim znęcali. Gdyby nie media, sprawa nie ujrzałaby światła dziennego. Tragedia ta poruszyła wówczas mocno opinię publiczną, ulicami Wrocławia przeszedł "Marsz przeciwko brutalności policji".
Podczas poniedziałkowego happeningu w Warszawie policja wylegitymowała 10 osób. Dziennikarz z RMF FM ustalił, że zostało wobec nich wszczęte postępowanie o wykroczenie opisane w kodeksie jako "bezprawne umieszczenie ogłoszenia lub plakatu".
Czytaj także: