
Dyskusja prof. Hartmana z Tomaszem Terlikowskim w "Kropce nad i" była ożywiona. Prof. Hartman tłumaczył, że ateiści w Polsce odczuwają presję katolików, a samo słowo "ateizm" jest przez Kościół nacechowane negatywnie. Terlikowski odpowiadał, że dla niego ateista to człowiek biedny, któremu trzeba współczuć.
Kościół używa słowa "ateista" jako zniewagi. Taki człowiek jest wręcz moralnym ekshibicjonistą. To jest nieustannie powtarzane, że ateista jest prawie zwierzęciem.
Nikt nie mówi, że ateiści to złodzieje czy ludzie niemoralni. Ateista to nie diabeł, lecz człowiek biedny, któremu trzeba współczuć.
Złapany gwałciciel dostaje 7 lat więzienia. A nienarodzone jeszcze i niewinne dziecko jest skazywane na karę śmierci.
Nie potępiałbym każdego, kto dokonuje aborcji. Są sytuacje, w których kobieta i płód są w konflikcie, życie matki jest zagrożone. To skomplikowana materia.
