
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Horała przekonywał na swoim Twitterze, że za rządów Platformy Obywatelskiej kolejki do lekarzy specjalistów były najdłuższe. Do jego wypowiedzi odniósł się polityk z Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba pokazał dane, które wskazują na kłamstwo Horały.
REKLAMA
Marcin Horała to pochodzący z Gdyni poseł PiS i sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury. Jest także pełnomocnikiem rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego. W swoim sobotnim wpisie usiłował zdyskredytować program PO "Uzdrowimy Polskę", którego jedno z haseł brzmi "Przebadamy wszystkich Polaków".
"Borys Budka 'Przebadamy wszystkich Polaków'. Warto przypomnieć, że to za czasów rządów PO kolejki do lekarzy specjalistów były najdłuższe!" – napisał Horała na swoim profilu na Twitterze. Na post zareagował polityk Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba, wykazując, że poseł PiS nie mówi prawdy.
"Pan ordynarnie kłamie. Płacą za to Panu dodatkowo w tym CPK na łące w Baranowie?" – odpowiedział. Do swojej wypowiedzi dołączył dane z WHC, z których wynika, że średni czas oczekiwania do lekarza specjalisty wydłużał się od 2015 r., a w 2019 r. był wyższy niż za rządów PO.
O rekordowo długich kolejkach w 2019 r. pisała w naTemat Anna Kaczmarek. To było przed pandemią, więc dziś statystyki są na pewno o wiele gorsze.
"Po raz pierwszy, odkąd przygotowywany jest Barometr WHC, średni czas oczekiwania na pojedyncze świadczenie gwarantowane przekroczył 4 miesiące, wzrastając do poziomu 4,3 miesiąca (ok. 17 tygodni). Jednocześnie o 2 tygodnie skrócił się czas oczekiwania na wizytę u specjalisty - z 4 do 3,8 miesiąca - wynika z analizy stanu polskiej służby zdrowia w okresie lipiec/sierpień 2019 r. przygotowanej przez Fundację Watch Health Care i firmę MAHTA" – pisaliśmy dwa lata temu.
Czytaj także: