
Lech Wałęsa ostatnio zaliczył wpadkę podczas transmisji na żywo, którą przerwała jego żona Danuta. Zawstydzony były prezydent szybko zakończył transmisję, jednak postanowił nie pozostawiać jej bez komentarza i nagrał nowe wideo.
Niedawno pisaliśmy w naTemat o wpadce Lecha Wałęsy podczas transmisji na żywo na Facebooku. Były prezydent starał się opowiedzieć ze swojej perspektywy nieporozumienia związane z Okrągłym Stołem oraz rozmowami w Magdalence.
W pewnym momencie na nagraniu słychać było damski głos: "Rodziną się kurde zajmij". Po tej wypowiedzi Wałęsa zakończył nagranie – według wielu osób głos ten należał do jego żony, Danuty Wałęsy.
Czytaj więcej: Lech Wałęsa nagle przerwał transmisję na Facebooku. To zabrzmiało bardzo przykro [WIDEO]
Pierwszy przywódca "Solidarności" postanowił wyjaśnić sytuację na nagraniu, które wymownie zatytułował "Kurde, ma racje".
– Jak niektórzy zauważyli, moja luba włączyła się do mojej dyskusji z wami i zauważyła, że więcej czasu winnym poświęcić swojej rodzinie i ona ma rację. Za mało czasu miałem, by więcej służyć rodzinie, dlatego wysłucham jej prośby czy żądania i trochę więcej czasu będę poświęcał rodzinie, wam trochę mniej – pokajał się Wałęsa.
Były prezydent powiedział również, że takie rozmowy jak w Magdalence nie byłyby jego zdaniem dzisiaj możliwe do przeprowadzenia.
Lech Wałęsa
