
W tym roku wszyscy zgodnie uznaliśmy, że ze względu na bezpieczeństwo seniorów, z których nie wszyscy są zaszczepieni, musimy z tego zrezygnować. Dla mnie to już jest tragiczna informacja. Na nią nakłada się moją własna przykra sytuacja rodzinna, z którą nie jestem pogodzona ani rozliczona i której wciąż jeszcze nie rozumiem. Miewam różne nastroje, huśtawki emocjonalne, ale muszę być silna. Mam dwójkę dzieci, które swoje też przeżywają. Święta to święta. Powinny być rodzinne i radosne.