Grecja przypomniała Niemcom o reparacjach.
Grecja przypomniała Niemcom o reparacjach. Kostas Koutsaftikis / Shutterstock.com

80 lat po ataku III Rzeszy na Grecję, rząd w Atenach wraca do kwestii reparacji wojennych od Niemiec. Mowa o prawie 290 miliardach euro. Berlin już niejednokrotnie odrzucał greckie roszczenia powołując się na traktat Dwa plus Cztery z 1990 r. Mimo to kolejny rząd Grecji twierdzi, że sprawa reparacji jest nadal otwarta.

REKLAMA
– Kwestia pozostaje otwarta, dopóki nasze żądania nie zostaną spełnione. Te roszczenia są ważne i aktywne i będą dochodzone wszelkimi sposobami – poinformował we wtorek rzecznik greckiego MSZ Aleksandros Papaioannou. Tym samym Grecja po raz kolejny wezwała Niemcy do negocjacji w sprawie reparacji za zniszczenia wojenne.
Ostatnim razem przypomniał o nich w czerwcu 2019 roku rząd Aleksisa Ciprasa. W październiku żądanie to zostało odrzucone przez stronę niemiecką. Obecny rząd konserwatywnego premiera Kyriakosa Micotakisa wspomniał o reparacjach w nocie dyplomatycznej w 2020 roku.
A negocjacje te toczą się o niemałą sumę, bo o 289 miliardów euro, na które grecka komisja parlamentarna oszacowała wielkość szkód wojennych dokonanych przez III Rzeszę w latach 1941-1944.
Dla rządu federalnego w Berlinie kwestia reparacji została prawnie i politycznie sfinalizowana traktatem Dwa plus Cztery z 1990 r., zawartym między RFN, NRD i czterema byłymi mocarstwami okupacyjnymi: USA, Związkiem Radzieckim, Francją i Wielką Brytanią. Traktat otworzył drogę do zjednoczenia Niemiec, ale nie ma w nim wyraźnej wzmianki o reparacjach.
Przypomnijmy, że Grecja nie jest jedynym krajem, który w rozmowach z Niemcami wraca co jakiś czas do kwestii reparacji wojennych. Robi tak także Polska. W 2019 roku Mateusz Morawiecki w rozmowie z zachodnimi dziennikarzami stwierdził, iż rząd Prawa i Sprawiedliwości zamierza "dokładnie ustalić sumę" i domagać się reparacji wojennych od Niemiec.
Czytaj także:
logo