
Dokładnie rok temu, a więc 6 kwietnia 2020 roku, Jarosław Gowin podał się do dymisji. Jak lider Porozumienia wspomina swoją decyzję? Zdaniem polityka dzięki niemu i posłom Porozumienia "udało się zapobiec kompromitacji państwa".
REKLAMA
Jarosław Gowin podał się do dymisji w ramach protestu przeciw planowanym na maj ubiegłego roku wyborom korespondencyjnym. Polityk zrezygnował wtedy nie tylko z funkcji wicepremiera, ale też z funkcji ministra nauki i szkolnictwa wyższego.
Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Gowin podał się do dymisji! Emilewicz ma być nowym wicepremierem
Dziś, 6 kwietnia obchodzi rocznicę swojej decyzji. W jaki sposób polityk podsumował ten rok? W poście opublikowanym z tej okazji na Twitterze, Gowin oznajmił, iż miał wówczas rację. Lider Porozumienia podkreślił, że wybory korespondencyjne były źle przygotowane i groziły "kompromitacją państwa", której między innymi dzięki niemu udało się zapobiec.
"Dokładnie rok temu w proteście przeciw źle przygotowanym wyborom korespondencyjnym podałem się do dymisji. Dzięki temu i dzięki odwadze posłów @Porozumienie udało się zapobiec kompromitacji państwa i doprowadzić do zgodnego ze standardami demokracji wyboru Prezydenta RP" – napisał polityk na Twitterze.
W swoich wspomnieniach polityk nie krył też żalu do klasy politycznej. Jego zdaniem, gdyby zgodzono się wówczas z jego propozycją polegającą na przesunięciu wyborów o dwa lata, to dziś "bylibyśmy w zupełnie innym punkcie walki z pandemią".
