Abp Gądecki podczas homilii mówił o atakach na chrześcijaństwo w Polsce.
Abp Gądecki podczas homilii mówił o atakach na chrześcijaństwo w Polsce. Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Arcybiskup Stanisław Gądecki odprawił w Poznaniu mszę w 1055. rocznicę Chrztu Polski. Podczas homilii, oprócz przytaczania kwestii historycznych związanych z tym wydarzeniem, hierarcha nie omieszkał nawiązać do współczesności. Stwierdził, że "obecne ataki na chrześcijaństwo w Polsce to podważanie wartości, które stanowią o narodowej tożsamości".

REKLAMA
Metropolita poznański arcybiskup Stanisław Gądecki podczas homilii w 1055. rocznicę Chrztu Polski podkreślił, że wydarzenie to było jednym z najważniejszych w historii naszego kraju.
Arcybiskup przytoczył słowa św. Jana Pawła II, który stwierdził, że Chrzest Polski był decydującym momentem dla "powstania narodu i dla ukształtowania się jego chrześcijańskiej tożsamości".
Nie zabrakło jednak odniesień do współczesności. Przewodniczący Komisji Episkopatu Polski jednoznacznie skrytykował ataki na Kościół w kraju.
– Współczesne nam ataki na chrześcijańskie dziedzictwo w naszej ojczyźnie usiłują kwestionować wartości, jakie przyniósł nam chrzest i jakie stanowią o naszej polskiej i chrześcijańskiej tożsamości – mówił podczas homilii abp Gądecki.
– Czasem możemy nawet usłyszeć, że dziedzictwo chrześcijańskie nie ma żadnej wartości. Jest to oczywisty przejaw nihilizmu i droga donikąd, bo to, co się nam proponuje w zamian, to nic innego jak odrzucenie samej kultury. Tymczasem kultura to uprawa intelektu i ducha, bazująca na dziedzictwie poprzednich pokoleń, na tradycji, wartościach i wierze – podkreślił metropolita.
Dodał, że "z Dekalogu wyrasta cały porządek moralny i społeczny, jaki ukształtował Polskę", a niszczenie tego dziedzictwa jest "usiłowaniem budowania nowego świata bez Boga". – Niestety - po odrzuceniu Boga - zapanować może jedynie tyrania, która zwróci się przeciwko człowiekowi, zniewoli go i zniszczy – ostrzegał arcybiskup Gądecki.

Metropolita poznański o apostatach

Przypomnijmy, że przewodniczący KEP wielokrotnie zabierał głos na temat obecnej sytuacji w polskim Kościele. Mówił między innymi o osobach, które z niego odeszły.
– Niejednokrotnie nie podzielali oni zasad moralności chrześcijańskiej, a jednocześnie czują się zgorszeni grzechami ludzi Kościoła. Wprawdzie niektóre osoby składające akt apostazji dały się zwieść antykościelnej propagandzie, jednakże – zdaję sobie również sprawę z tego, że przyczyną odejścia niektórych był także brak czytelnego świadectwa wiary z naszej strony – mówił podczas jednej z homilii.
Czytaj także:
logo