"Zdrowie i życie ludzi na sumieniu biskupów". Hołownia krytykuje Episkopat.
"Zdrowie i życie ludzi na sumieniu biskupów". Hołownia krytykuje Episkopat. Fot. Jakub Włodek / Agencja Gazeta

Szymon Hołownia skomentował niedawny komunikat Episkopatu o "wątpliwościach etycznych" w przyjmowaniu szczepionek Johnson&Johnson i AstraZeneca. Lider Polski 2050 stwierdził, że na "sumieniu biskupów będzie zdrowie i życie ludzi".

REKLAMA

Stanowisko Episkopatu ws. szczepionek

Przypomnijmy, że w tym tygodniu opinię biskupów na temat szczepionek wyraził bp Józef Wróbel, który jest przewodniczącym zespołu ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. bioetycznych. W swoim oświadczeniu nie pozostawił wątpliwości – katolicy nie powinni godzić się na szczepienie preparatami firm AstraZeneca i Johnson&Johnson.
Hierarcha zauważył, że w przeciwieństwie do pierwszych szczepionek korzystających z technologii opartej na mRNA i niebudzących istotnych zastrzeżeń moralnych, w produkcji szczepionek AstraZeneca i Johnson&Johnson korzysta się z "linii komórkowych stworzonych na materiale biologicznym pobranym od abortowanych płodów".
W poniedziałek w programie "Onet Rano" Szymon Hołownia podkreślił, że powinno się zachęcać na wszystkie sposoby do przyjmowania szczepionek, niezależenie, od tego jakiej firmy są.
– Wszyscy znajdujemy się w sytuacji bez wyboru, która uzasadnia przyjęcie każdej dostępnej szczepionki, bo to jest kwestia szacunku dla piątego przykazania, szacunku dla siebie i dla ludzi, których dzięki temu mogę oszczędzić i powinno się zachęcać na wszystkie możliwe sposoby do przyjmowania szczepień – mówił polityk.
– Teraz to na sumieniu biskupów, a przede wszystkim na sumieniu tych, którzy ten dokument podpisali, będą zdrowie i życie tych ludzi, którzy doświadczą ciężkich komplikacji przez to, że się nie zaszczepią, bo się zawahali usłyszawszy, że biskupi mają w tej sprawie takie, a nie inne zdanie. To akt skrajnej nieodpowiedzialności – przyznał.
Jego zdaniem wykorzystywanie tych linii komórkowych jest dobrodziejstwem medycyny. Hołownia przytoczył przypadek Jana Pawła II, który pod koniec leczenia po zamachu zmagał się z infekcją. Lekarze mieli próbowac zidentyfikować wirusa, który ją spowodował m.in. za pomocą hodowli linii komórkowych.
– Nagle wjeżdżają polscy biskupi cali na biało, którzy w środku pandemii, kiedy ludzie powinni się szczepić, uznają za stosowne przedstawić swoje wątpliwości etyczne, które czemu mają służyć? – podsumował lider Polski 2050.
Czytaj także:
źródło: Onet.pl
logo