Krakowski sąd skazał 28-letniego Jana P. na karę 1,5 roku ograniczenia wolności w postaci prac społecznych za występ w meczu Pucharu Polski, mimo zakażenia koronawirusem.
Krakowski sąd skazał 28-letniego Jana P. na karę 1,5 roku ograniczenia wolności w postaci prac społecznych za występ w meczu Pucharu Polski, mimo zakażenia koronawirusem. Fot. Grzegorz Skowron / Agencja Gazeta

Krakowski sąd skazał 28-letniego Jana P. na karę 1,5 roku ograniczenia wolności w postaci prac społecznych za występ w meczu Pucharu Polski, mimo zakażenia koronawirusem. Mężczyzna musi również zapłacić 10 tys. zł nawiązki.

REKLAMA
Poniedziałkowy wyrok jest nieprawomocny. Sąd Okręgowy w Krakowie wymierzył Janowi P. również karę miesiąca pozbawienia wolności. Na poczet tej kary został zaliczony mu okres, który spędził w areszcie. Prace społeczne z kolei 28-latek będzie wykonywał przez 20 godzin miesięcznie. Nawiązkę w wysokości 10 tys. zł ma wpłacić na Fundusz Sprawiedliwości.
– Jeśli chodzi o okoliczności popełnienia czynu zarzuconego oskarżonemu, to one w ocenie sądu, w świetle zebranego w tej sprawie materiału dowodowego, nie budzą one wątpliwości – podkreślił sąd w poniedziałkowym wyroku.
W trakcie poprzedniej rozprawy adwokat sportowca złożył w imieniu swojego klienta wniosek o wydanie wyroku bez przeprowadzania rozprawy. Zaproponowana przez niego kara była spójną z tą wymierzoną przez sąd.
"Biorąc pod uwagę postawę oskarżonego, którą zaprezentował na etapie postępowania przygotowawczego i na rozprawie, sąd uznał, że cele tego postępowania zostaną osiągnięte, mimo nieprzeprowadzenia rozprawy w całości" – czytamy w uzasadnieniu wyroku.
Pierwsza rozprawa w sprawie Jana P. odbyła się w zeszłą środę. Z odczytanych wówczas wyjaśnień P. jasno wynikało, że wziął on udział w meczu, mimo świadomości, że jest zarażony koronawirusem. – Jestem załamany. Zachowałem się jak idiota. Naraziłem wiele osób, moich znajomych, na zakażenie – mówił piłkarz.
Przypomnijmy, że cała sytuacja miała miejsce 19 sierpnia podczas meczu Pucharu Polski w małopolskich Krzeszowicach. Dzień wcześniej Jan P. otrzymał pozytywny wynik testu na COVID-19 i został skierowany na kwarantannę.
28-latek opuścił jednak swoje miejsce odosobnienia i udał się na mecz. W wyniku jego zachowania osoby, które miały z nim kontakt, były na kwarantannie i pod nadzorem epidemicznym. Badania nie wykazały zakażenia u żadnej z tych osób.
Czytaj także:
źródło: RMF FM
logo