
Dyrektor Muzeum Literatury w Warszawie Jarosław Klejnocki w rozmowie z RMF FM przyznał, że "pandemia nie pogoniła Polaków do czytania". Klejnocki zauważył, że poziom czytelnictwa w zeszłym roku był podobny do tego z 2008 roku.
REKLAMA
– Pandemia nie pogoniła Polaków do czytania. Ten wzrost, bo jest pewien wzrost w porównaniu do roku poprzedniego, jest nieznaczny i on się utrzymuje w granicach normy. Jak patrzyłem na te słupki, to czytelnictwo w roku zeszłym było takie jak w 2008 – mówił Klejnocki.
W dalszej fazie rozmowy Dyrektor Muzeum Literatury został zapytany o najpopularniejsze książki, po jakie sięgają Polacy, czyli kryminały.
– Współczesny kryminał jest czymś trochę innym niż kryminał klasyczny w stylu Agathy Christie, to są bardzo często książki obyczajowe, gdzie te wątki związków międzyludzkich, relacji psychologicznych nakładają się na intrygę. Już dawno przestaliśmy się wstydzić czytania kryminałów, ale co ważniejsze, pisarze przestali się wstydzić, że piszą kryminały – uważa dyrektor.
Na zakończenie Klejnocki przyznał, że jego zdaniem współczesna poezja jest bardzo hermetyczna.
– Mam wrażenie, że znaczna część tej nowej poezji jest taką poezją, która kiedyś nazywano "laboratoryjną", "awangardową". To się trudno czyta, to nawet dla fachowca jest niełatwa lektura. Więc jakby ktoś miał wejść do Empiku i kupić taki tomik, to ja rozumiem, że on woli sobie kupić kryminał – zakończył dyrektor Muzeum Literatury w Warszawie.
Czytaj także:źródło: RMF FM
