
Ta wypowiedź nie mogła przejść bez echa. Prezydent Andrzej Duda przyznał na antenie Polsatu, że do niedawna nie wiedział, kim jest Jakub Żulczyk, jeden z najpopularniejszych i najbardziej poczytnych współczesnych polskich pisarzy.
Żulczyk o Dudzie
Pisarz Jakub Żulczyk ma poważny problem z wymiarem sprawiedliwości. Grozi mu do trzech lat więzienia. Tyle przewiduje Kodeks karny za znieważenie głowy państwa.
Przypomnijmy: cała sprawa zaczęła się 7 listopada ubiegłego roku, kiedy prezydent Andrzej Duda na Twitterze pogratulował Joe Bidenowi - jednak nie zwycięstwa w wyborach, lecz jedynie "udanej prezydenckiej kampanii". Gratulacje zwycięstwa polski prezydent złożył dopiero po zaprzysiężeniu Bidena.
Na dziwne gratulacje ze strony polskiego prezydenta ostro zareagował w mediach społecznościowych pisarz Jakub Żulczyk:
Wpis pociągnął skutki prawne. Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ uznała, że Jakub Żulczyk dopuścił się znieważenia prezydenta poprzez nazwanie go "debilem".
Duda o Żulczyku
Pytanie o pisarza i jego słowa padło podczas piątkowego wywiadu głowy państwa w Polsat News. Piotr Witwicki dopytywał Andrzeja Dudę, czy czytał jakieś książki Jakuba Żulczyka. Prezydent początkowo odpowiadał lakonicznie, że "czytuje różne książki". Po chwili przyznał, że do momentu wybuchu sprawy z komentarzem Żulczyka w ogóle nie znał tego pisarza.
Andrzej Duda
Prezydent RP
Prezydent na temat Żulczyka i jego zachowania nie miał nic dobrego do powiedzenia. Zdaniem Dudy pisarz "przekroczył wszelkie granice".
– W polityce są pewne granice kultury bycia, poza którymi polityka przestaje być polityką, a język przestaje być normalnym językiem i staje się rynsztokiem, przejawem nienawiści, woli sponiewierania drugiego człowieka. Uważam, że to przekroczenie wszelkich granic i jakiejkolwiek przyzwoitości – skomentował prezydent.
Prezydent podkreślał, że jego zdaniem "to nie jest kwestia znieważenia pana Andrzeja Dudy, tylko to kwestia również tego, że to urząd prezydenta RP, wobec którego jest pewien szacunek, obowiązkowy" i to "niezależnie, kto ten urząd sprawuje".
Na koniec rozmowy Andrzej Duda podsumował zachowanie Żulczyka: "Jeżeli ktoś w ten sposób traktuje drugiego człowieka, to sam sobie wystawia świadectwo".
źródło: Polsat News
