Polska: raj czy piekło dla przyszłych przedsiębiorców?

Warszawa, siedziba AIP Business Link - Polska Przedsiębiorcza fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
32 dni potrzeba, by w Polsce założyć działalność gospodarczą - tak wynika z raportu Banku Światowego „Doing Business 2012”. Rzeczywistość okazuje się jednak dużo lepsza. Założenie jednoosobowej firmy trwa kilka dni, maksymalnie dwa tygodnie.


Daniel Passent powiedział kiedyś, że gdy zaczynał swoją dziennikarską pracę, doskonale wiedział, do kogo pisze. Wyobrażał sobie, że jest to nauczyciel z małego miasta. Dwa lata temu, na premierze swojej książki narzekał, że w czasach internetu już nie wie, do kogo pisze i nie ma takiego kontaktu z czytelnikami, jak kiedyś.


Słuchając go wtedy nie przyszło mi do głowy, że coś może się zmienić na lepsze w dobie coraz szybciej rozwijającego się internetu. A jednak. Pisząc tekst o tym, że Polacy nie chcą zakładać firm i wolą pracować u kogoś, nie podejrzewałem, że zacytowany przeze mnie raport Banku Światowego Doing Business 2012 okaże się tak daleki od rzeczywistości. Była w nim mowa o tym, że do założenia w Polsce własnego biznesu potrzeba 32 dni. Po publikacji tekstu, zupełnie słusznie, jak się okazało, dostało mi się od czytelników naTemat.


Uprzejmie donoszę do Urzędu Skarbowego, że..., czyli sąsiedzka "życzliwość" po Polsku

Jedna z nich napisała: „Statystyka królowa żonglerki i manipulacji. Może firmę wydobywającą gaz łupkowy zakłada się w 150 dni, prywatny szpital w 40 dni i już mamy raport Banku Światowego. Tylko co to obchodzi szarego człowieczka który właśnie rozważa czy zostać na etacie czy założyć firmę? W Polsce działalność się zakłada jeden dzień, część korespondencji z administracją mailowo, albo wręcz banki obsługujące przedsiębiorców zrobią to za ciebie. A w którym kraju wyżej od nas według Banku Światowego można dostać 20-40 tys. złotych na rozruch z urzędu pracy, albo 2 mln złotych z działania 8.1 POIG, będąc absolutnie na starcie i bez funduszy własnych?”


Wtórowali jej inni nasi czytelnicy, którzy przytaczali własne przykłady na to, że firmę założyli w jednym okienku, że wystarczyły dwie wizyty w urzędzie, albo, że od złożenia dokumentów o nabicia pierwszego paragony minęło raptem kilka dni. Skąd więc tak duże różnice pomiędzy rzeczywistością, a statystyką?

Ile trwa założenie firmy?

- Raport Doing Business bierze pod uwagę spółki, bo łatwiej je porównać - mówi naTemat Dariusz Żuk, prezes AIP Business Link. - Działalność gospodarczą można założyć nawet przez internet w dzień, dwa, maksymalnie pięć. Dużo dłużej czeka się na zarejestrowanie spółki w Krajowym Rejestrze Sądowym. W Warszawie od 2 do 4 tygodni, ale jedną spółkę w Rzeszowie rejestrowaliśmy 3 miesiące temu i nadal nie mamy decyzji – dodaje.

Biedronka 2.0 - jak z dyskontu zrobić delikatesy

Porządkując informacje – w Polsce przedsiębiorcy mogą liczyć na 800 tys. złotych z unijnego programu 8.1 (wsparcie projektów internetowych), do 40 tys. złotych z programu 6.2 (wsparcie przedsiębiorczości i kreowania nowych miejsc pracy), a także 10 tys. złotych z Urzędu Pracy na rozpoczęcie działalności gospodarczej. - W Stanach Zjednoczonych poszczególne Stany finansują start firm. Programy Europejskie działają w całej Unii, ale Polska rzeczywiście jest jednym z liderów jeśli chodzi o fundusze dla przyszłych firm, ale też kredyty na ich rozwój – mówi Darek Żuk.

Ilu Polaków chce założyć własny biznes?

Jak wynika z badania dla PKPP Lewiatan, mniej więcej jedna trzecia Polaków chce założyć działalność gospodarczą, przeciwnie uważa ponad połowa ankietowanych. Z takich wyników zadowolona jest dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Lewiatana. - Ponad 30 procent do bardzo dużo, szczególnie, że Polacy mówią o tym bez presji, nie ma przecież w Polsce kryzysu. Oczywiście, świetnie by było, gdyby za chęcią poszły czyny, ale gotowość to pierwszy krok do założenia działalności gospodarczej – mówi Krzysztoszek.

Co ciekawe, w Polsce młodzi nie są najbardziej aktywnymi nowymi przedsiębiorcami, z danych GUS wynika, że więcej firm zakładają osoby po pięćdziesiątce. Za granicą z kolei zasada jest taka, że im bogatszy kraj i im mocniejszą ma gospodarkę, tym niższa skłonność do zakładania firmy. - Aktywność rośnie w kryzysie, czy gdy ktoś traci pracę. Nie poddaje się i bierze sprawy w swoje ręce, próbuje. Nie zawsze z pozytywnym skutkiem, ale nawet, jeśli mu się nie uda, ta wiedza będzie procentować. Pracownik, który rozumie biznes to skarb dla pracodawcy – dodaje Krzysztoszek.

Polska stoi start upami

Z czego, jak z czego, ale z młodych przedsiębiorców w Polsce możemy być dumni. Jak na swoim blogu pisał Dariusz Żuk, zawodowo zajmujący się pomaganiem start upom, w tworzeniu firmy najważniejsze są brak rozsądku, marzenia i ciężka praca. „Uważam, że do stworzenia globalnego brandu nie są kluczowe – jedno okienko, niskie podatki, ilość procedur, koncesji, zezwoleń. (...) Jeżeli ktoś chce uniknąć tych barier ma ku temu duże możliwości.”

Zdaniem Dariusza Żuka, każdy start up sukcesu musi mieć zaangażowanego w rozwój firmy wizjonera. „Taka osoba napędza biznes, koryguje go, tworzy wizję, podejmuje szybko decyzje i jest nastawiona na pierwszym miejscu na rozwój firmy, zaspokajanie potrzeb, realizuje idee a nie zysk.”

W Polsce grupa osób chcących założyć działalność gospodarczą jest więc spora, o sile małego biznesu świadczą dane GUS – mikro i małe firmy odpowiadają za połowę polskiego PKB.

Więcej z działu "Pieniądze"