
Policja w ostatnich dniach zatrzymała 59-letniego mieszkańca Starachowic, który podczas kłótni ze swoim synem miał zranić go nożem.
REKLAMA
Rzecznik Komendanta Wojewódzkiej Policji w Kielcach - nadkomisarz Kamil Tokarski poinformował, że do zdarzenia doszło w poniedziałek przed północą na terenie Starachowic.
– Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że w jednym z domów doszło do sprzeczki rodzinnej, podczas której 59-latek ranił swojego syna. Mężczyzna został zatrzymany, 25-latek przebywa w szpitalu jest pod opieką lekarzy. Pracujemy nad tym, aby ustalić wszelkie okoliczności tego zdarzenia – powiedział Tokarski, cytowany przez serwis RMF FM.
59-latek w trakcie zatrzymania miał 1,8 promila alkoholu w organizmie. Według informacji zamieszczonych w lokalnych mediach ojciec miał zadać synowi dwa ciosy nożem w okolice serca. Stan 25-latka jest ciężki.
Ruszył proces Anity W.
Proces Anity W. i Martina K., oskarżonych o zabójstwo 2-letniego Marcela w Chodzieży ruszył w czwartek 22 kwietnia. Gazety pisały już o tej zbrodni przed rokiem, ale w trakcie śledztwa przekazywane były jedynie szczątkowe informacje. W czwartek prokuratorka Magdalena Kopras odczytała akt oskarżenia, w którym mamy wyraźny opis bestialstwa matki i jej partnera.Przypomnijmy, że mały Marcel zginął 12 marca ubiegłego roku w mieszkaniu przy ulicy Kilińskiego w Chodzieży. Miał zaledwie dwa lata. Matka Anita W., miała go zabić w zamiarze bezpośrednim, czyli chciała po prostu to zrobić. Kobieta miała zakryć go kołdrą i docisnąć jego głowę do poduszki, przez co Marcel nie mógł oddychać.
Marcel na co dzień jadł niedopałki papierosów i karmę dla gryzoni, bo w mieszkaniu były jeszcze dwa szczury. Anita W. często straszyła syna, że zamknie go za karę w łazience. Gdy chłopiec z kolei miał złamaną nogę, matka zdjęła mu gips i nie poszła na badania kontrolne i rehabilitację.
Czytaj także:źródło: RMF FM
