
Niedawno rządowy wykaz prac legislacyjnych został rozszerzony o projekt zmian w Kodeksie pracy, których celem jest dostosowanie obowiązujących przepisów do realiów pracy zdalnej. Przedstawiamy główne założenia Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii do projektu nazywanego "ustawą o home office".
Home office wreszcie w Kodeksie pracy na poważnie
Pandemia koronawirusa zastała Polskę nieprzygotowaną na wyzwania związane z koniecznością pracy zdalnej. Mowa nie tylko o brakach sprzętowych i kompetencyjnych, ale także wielkiej luce prawnej. Konieczność przejścia na tryb home office dla Kodeksu pracy była czymś w zasadzie obcym.
Zagrożenie rozprzestrzenianiem się COVID-19 na całe szczęście powoli ustępuje, ale w resorcie wicepremiera Jarosława Gowina uznano, że prawo i tak wymaga dostosowania do czasów, gdy praca zdalna bywa nie tylko awaryjną koniecznością. Na początku maja Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii wpisało do wykazu prac legislacyjnych projekt odpowiedniej zmiany Kodeksu pracy.
Prawo pracy bardziej elastyczne względem pracowników zdalnych
Nad "ustawą o home office" w MRPiT pracowano od wielu miesięcy i skupiono się przede wszystkim na zdefiniowaniu prawnym pracy zdalnej oraz określeniu praw i obowiązków pracodawców oraz pracowników.
Iwona Michałek
sekretarz stanu w MRPiT o przyczynach i potrzebie wprowadzenia rozwiązań planowanych w projekcie zmian w Kodeksie pracy
Jak wskazuje odpowiedzialna za opracowanie projektu wiceminister Iwona Michałek, obowiązujące przepisy Kodeksu pracy co prawda przewidują możliwość świadczenia pracy poza zakładem w formie telepracy, jednak w sposób mało elastyczny. MRPiT chce sprawić, by home office przestało mieć w prawie charakter de facto okazjonalny. W jaki sposób? Poniżej przedstawiamy listę głównych założeń zmian w prawie pracy.
Praca zdalna w Kodeksie pracy - główne założenia projektu MRPiT:
Zmiana przepisów, na którą czekano od lat
Jak wskazuje resort rozwoju, pracy i technologii, kiedy projektowane właśnie rozwiązania wejdą w życie, uchylone zostaną obowiązujące aktualnie regulacje w sprawie telepracy. Ze znanych dotychczas rozwiązań w Kodeksie pracy pozostanie tylko kilka tych, które można było włączyć do nowego projektu.
Przypomnijmy, iż o dostosowaniu polskiego prawa do wyzwań pracy zdalnej zabierano się już długo przed tym, gdy na home office wysłała Polaków pandemia COVID-19. O tym, że rządzący zapowiadają idące w tym kierunku zmiany w prawie pracy w naTemat.pl donosiliśmy już w styczniu 2018 roku. Wówczas snuto rozważania o wprowadzeniu do Kodeksu pracy pojęcia "pracy domowej", które miało definiować "możliwość pracy zdalnej na wypadek choroby czy innej sytuacji"...
