
Ostra wymiana zdaniem pomiędzy Maciejem Stuhrem a Violą Kołakowską. Aktor poinformował na Facebooku, że się zaszczepił, na co znana z głoszenia antyszczepionkowych teorii Kołakowska odpowiedziała niemal od razu. I się zaczęło.
(...) Trzeba być głupcem i ślepcem, żeby nie widzieć skali manipulacji planu depopulacji i ludobójstwa. Obecna sytuacja pięknie pokazuje, kto jest niewolnikiem systemu, a kto jest wolną, myślącą samodzielnie i czującą istota. Kolejne fale będą zaplanowane i nie ma znaczenia ,"szczepionka", która nie jest szczepionką, a – jak to ujęto w dzienniku ustaw – "eksperymentem medycznym", także powodzenia dla wszystkich królików doświadczalnych.
Droga Violu! Ze względu na dawną znajomość pozwól, że odniosę się najdelikatniej do Twojej znanej powszechnie opinii. Życzę Tobie i Twoim bliskim zdrowia. A jeśli to się wydarzy, będzie to w mojej opinii efektem dużego szczęścia. Ja się na tym nie znam.
Ufam medycznym autorytetom, a te w 99,9% świadczą o czymś wręcz przeciwnym. Uważam, że Twoje poglądy, a zwłaszcza ich publiczne głoszenie, są niezwykle szkodliwe, mylne i mogą wyrządzić wiele zła. Osobiście wolałbym iść na wódkę z Sasinem (choć na myśl o jednym i drugim jest mi niedobrze), niż zaufać Twoim poglądom.
Ale dość złośliwościom. Nie mogę się doczekać, aż przebadają możliwość zaszczepienia dzieci. Chciałbym, żeby moje dzieciaki nie tylko były zdrowe, ale także nie zagrażały nikomu wokół