
– Nigdy nie wierzyłem tak do końca, że ktoś zbliży się do tego rekordu, nie brałem nawet siebie pod uwagę – przyznał Robert Lewandowski na antenie Canal Plus. Opowiedział też m.in. o kulisach zwolnienia Jerzego Brzęczka i słynnym wywiadzie, w którym miał skrytykować byłego selekcjonera.
REKLAMA
W czwartek Robert Lewandowski udzielił godzinnego wywiadu Michałowi Kołodziejczykowi z Canal Plus. Podczas rozmowy nie mogło zabraknąć wątku pogoni napastnika Bayernu Monachium za rekordem Gerda Müllera. W sobotę Lewandowski stanie przed szansą pobicia rekordu, który wyrównał w poprzedniej kolejce.
– Nigdy nie wierzyłem tak do końca, że ktoś zbliży się do tego rekordu, nie biorąc nawet siebie pod uwagę. Jeśli pobiję ten rekord, to wtedy zacznę się zastanawiać, co osiągnąłem – mówił w rozmowie z Kołodziejczykiem.
Zwolnienie Brzęczka z zaskoczenia
Padło też pytanie o kulisy zmiany na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. – Byłem zszokowany zwolnieniem Jerzego Brzęczka i od razu dzwoniłem do Zbigniewa Bońka, żeby dowiedzieć się, co się stało. Wyjaśnił mi, że podjął taką decyzję. Musiałem to zaakceptować. Nie podpowiadałem prezesowi, by zwolnił selekcjonera – zapewnił "Lewy".Piłkarz odniósł się również do słynnego wywiadu, którym miał przyczynić się do zwolnienia Brzęczka. Podkreślił, że wymowne milczenie nie było wynikiem żadnego planu, tylko "pustki w głowie". – Próbowałem się skupić i odpowiedzieć.(...) To nie było zaplanowane, nie myślałem o tym, zbieg okoliczności – przekazał napastnik Bayernu.
Kontuzja, która mogła zamknąć drzwi kariery
W rozmowie pojawiły się też wątki bardziej intymne. Lewandowski wyznał, że najtrudniejsze momenty w jego życiu to kontuzja w wieku 17 lat i informacja o tym, że Legia nie przedłuży z nim kontraktu. – Utrata ojca rok wcześniej też się do tego dołożyła. To wszystko sprawiało, że się zamykałem. Spotykałem osoby, które niekoniecznie chciały mi pomóc – powiedział piłkarz.Najbliższa sobota będzie jednym z najważniejszych dni w karierze Lewandowskiego. Polak stanie przed szansą na zdobycie 41. bramki w sezonie i pobicie rekordu Gerda Müllera (40 goli w jednych rozgrywkach). Powstrzymać go spróbuje Rafał Gikiewicz, bramkarz Augsburga, sobotniego rywala Bayernu. Początek spotkania o godz. 15:30.
Czytaj także: