
Dwóch księży odmówiło katolickiego pochówku 38-letniego Łukasza Sochy. Tak w relacji dla lokalnych mediów mówi matka ofiary wypadku motocyklowego Danuta Socha z Gościszowa koło Bolesławca. Według jej relacji księża nie chcieli pochować jej syna, bo nie widywali go w kościele i podczas kolędy. Ostatecznie pochówek miał charakter świecki, a legnicka kuria w poniedziałek ma zająć w tej sprawie stanowisko.
Matka zmarłego: Według księdza syn był niewierzący
Rodzina Łukasza Sochy jest oburzona. Słowa matki tragicznie zmarłego, Danuty Sochy, przytacza bolesławiecki portal bolec.info.Ksiądz z Gościszowa powiedział nam, że nie odprawi mszy i nie przeprowadzi pogrzebu katolickiego już 17 maja dzień po wypadku, bo nie zna naszego syna i według niego był on niewierzący.
Syn nasz był ochrzczony w Gościszowie, do pierwszej komunii przystąpił w Czernej a bierzmowanie miał w Pieńsku. Pogrzeb katolicki mu się należał, tak jak i naszej rodzinie. Także ksiądz w Gierałtowie odmówił pogrzebu, bo nie widywał Łukasza w kościele i nie widział go jak chodził po kolędzie. Odesłał nas do Gościszowa. Jestem zniesmaczona, zażenowana działaniem księży. To skandal. Nie potrafię zrozumieć tej argumentacji w momencie takiej tragedii.
Bolesławiecki portal próbował się kontaktować z księżmi z Gościszowa i Gierałowa. Początkowo obaj nie odbierali telefonów, później - już po publikacji artykułu - ks. Janusz Wilk z Gościszowa skontaktował się z redakcją i przedstawił swoją wersję wydarzeń. Duchowny twierdzi m.in., że nie odmówił pogrzebu, a jedynie odesłał rodzinę do parafii w Gierałtowie, ponieważ nie miał w parafii aktu chrztu zmarłego.
Gdy ksiądz odmawia pogrzebu
Lokalne media raz po raz informują o przypadkach odmowy pochówku ze strony księży. Parę lat temu głośno było o proboszczu z Gowidlina na Kaszubach.źródło: bolec,info