
Do litewskiego parlamentu dostało się aż 7 różnych partii. Wygrały dwie lewicowe – Partia Pracy i Litewska Partia Socjaldemokratyczna.
Wyniki mogą wydawać się zaskakujące, ale jak przypomina Michał Kacewicz w komentarzu dla "Newsweeka", sytuacja na Litwie w ostatnich latach nie była najlepsza. Litwini odczuli kryzys, a prawicowy rząd nie mógł sobie z nim poradzić. Za swoje niepowodzenia oskarżał różnych wrogów zewnętrznych, między innymi Moskwę. Litwini najwyraźniej chcieli zmiany i jej dokonali.
To ostatnie będzie możliwe dzięki sukcesowi Akcji Wyborczej Polaków na Litwie. Ugrupowanie to walczy o prawa polskiej mniejszości narodowej. U naszych sąsiadów mieszka aż 230 tysięcy Polaków, co stanowi 7 proc. tamtejszej ludności. Nasi rodacy już od wczesnych lat '90 walczą tam o dwie sprawy: polską pisownię nazwisk w dowodach
Odnoszę czasami wrażenie, że władze w Warszawie o sytuacji mniejszości narodowych, o podejmowanych przez nas decyzjach, wnioskują nie na podstawie obiektywnych wskaźników, aktów prawnych, a według tego, jak ją komentuje i ocenia Akcja Wyborcza Polaków na Litwie czy inne organizacja polskie działające w kraju. powiedział CZYTAJ WIĘCEJ
Wynik AWPL chwalili też polscy politycy. Europoseł PO Paweł Zalewski w rozmowie z PAP oświadczył, że "są to przesłanki do tego, by myśleć o nowym otwarciu relacji polsko-litewskich".
Jeśli wyniki się potwierdzą i Akcja Wyborcza Polaków na Litwie (AWPL) osiągnie taki sukces wyborczy, czyli przekroczy próg 5-procentowy, to powstanie siła, która będzie mogła w dużo większym stopniu, tak na co dzień, nie tylko monitorować, ale i działać na rzecz Polaków na Litwie. CZYTAJ WIĘCEJ
Również Radosław Sikorski optymistycznie podchodził do wyników litewskich wyborów. Szefa MSZ cytuje TVN24: "Gdyby te wczesne informacje się potwierdziły, to trzeba mieć nadzieje, że problemy Polaków na Litwie wreszcie doczekają się rozwiązania w ramach systemu politycznego samej Litwy. Czego Polakom na Litwie, Litwie i nam wszystkim życzę".

