Robert Lewandowski dopuszcza do siebie myśl o zmianie klubu po Euro 2020
Robert Lewandowski dopuszcza do siebie myśl o zmianie klubu po Euro 2020 Fot. Bundesliga

Robert Lewandowski ma za sobą bardzo udany sezonu w barwach Bayernu Monachium, zakończony mistrzostwem Niemiec i pobiciem rekordu Gerda Müllera. – Pozostaję otwarty na transfer. Chociaż w Bayernie czuję się naprawdę bardzo dobrze – zadeklarował kapitan polskiej kadry w rozmowie z Canal+. Jego słowa cytują media na całym świecie.

REKLAMA
Bayern Monachium na tronie, to w ostatnich latach standard. Również dla Roberta Lewandowskiego, który z klubem przyzwyczaił się do dominacji w Bundeslidze i sam ruszył do bicia rekordów. W sezonie 2020/2021 nastrzelał 41 bramek i pobił rekord Gerda Müllera. To jednak nie oznacza, że na pewno zostanie w ekipie Die Roten.
Czytaj także:

– Pozostaję otwarty na transfer. W Bayernie Monachium czuję się naprawdę bardzo dobrze. Miasto jest wspaniałe, a klub jest na świetnym poziomie. Nie ukrywam, że perspektywa nauki nowego języka i poznania nowej kultury jest dla mnie interesująca. Nie wiem, czy spróbuję czegoś nowego w trakcie kariery czy już po jej zakończeniu – powiedział francuskiej redakcji Canal+ polski snajper.
Jego słowa zaraz podchwyciły media na całym świecie i znów rozgorzały spekulacje na temat odejścia kapitana reprezentacji Polski z ekipy mistrzów Niemiec. Gdzie miałby trafić Lewandowski? Wspomina się oczywiście Real Madryt, Paris Saint-Germain, Manchester United i Manchester City. Warunek konieczny to mocny skład i gra w Lidze Mistrzów. Tej Bawarczykom, także przez kontuzję Polaka, nie udało się podbić w ostatnich rozgrywkach.

– Myślę, że gdybym był na boisku, może sprawy potoczyłyby się inaczej. Nic nie mogę jednak teraz na to poradzić. Trudno było mi się pogodzić z porażką w dwumeczu i z tym, że nie mogę pomóc drużynie. Mogliśmy odnieść zwycięstwo i awansować do kolejnej fazy rozgrywek – przypomniał swoją absencję przez uraz kolana "Lewy".
Dziennikarze oczywiście zagadnęli go o rekord "Bombera" i niebywały wyczyn, którego Polak dokonał w ostatnich minutach sezonu. – Nie mam obsesji na punkcie bicia rekordów. Staram się po prostu podejmować nowe wyzwania i osiągać coś, co nie udało się nikomu wcześniej. Gdy robi się w życiu to, co się kocha, to można osiągnąć wszystko – zakończył Robert Lewandowski.
Źródło: Canal+
logo