
Dla Carrie Johnson, świeżo poślubionej żony premiera Wielkiej Brytanii to jest największy debiut i największa odpowiedzialność. Pierwszy raz pojawiła się publicznie, pierwszy raz na miedzynarodowym wydarzeniu tej rangi i pierwszy raz w roli "gospodyni". Ale to nie jedyna debiutantka na tym wydarzeniu. Dla Jill Biden i kilku innych to również wielkie wejście w politykę.
REKLAMA
Siedmioro przywódców wraz z żonami – i mężem w przypadku Angeli Merkel – przybyło na szczyt G7 do Kornwalii, który rozpoczyna się 11 czerwca. Do Carbis Bay Joe i Jill Bidenowie przyjechali już w czwartek, a nagrania i zdjęcia z ich powitania szybko obiegły internet. Byli pierwszą parą, którą premier Wielkiej Brytanii witał wraz ze swoją świeżo poślubioną żoną.
33-letnia Carrie Johnson, która "pierwszą damą" jest zaledwie od dwóch tygodni, pierwszy raz w życiu pojawiła się w takiej roli publicznie.
"Wszystkie oczy skierowane na Carrie Johnson", "Carrie Johnson przygotowuje się na przyjęcie małżonków w Kornwalii" – grzmiały od paru dni brytyjskie media.
"Carrie Johnson zrobiła pierwszy krok na arenie światowej, witając prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena i pierwszą damę Jill Biden w Kornwalii" – analizowało również CNN.
Debiut dr Jill Biden
Powitanie wydawało się dość spontaniczne, cała czwórka stuknęła się łokciami, widać było, że są w świetnych humorach. Potem udali się nad morze, podziwiali widoki. I wszyscy zobaczyli napis "Love" na czarnym żakiecie Jill Biden.Scena była tak przykuwająca wzrok, że natychmiast pojawiły się spekulacje, czy to nie był przytyk pod adresem Melanii Trump. Żona byłego prezydenta miała kiedyś zieloną kurtkę z napisem "I Really Don’t Care Do U?”, którą założyła podczas spotkania z migrantami na granicy z Meksykiem, co spotkało się z lawiną krytyki.
– Myślę, że sprowadzamy miłość z Ameryki. To jest globalna konferencja i staramy się zaprowadzić jedność na całym świecie, myślę, że to jest teraz ważne, aby mieć poczucie jedność – wyjaśniła dziennikarzom obecna Pierwsza Dama.
Tego samego dnia poznała Kate Middleton. W niedzielę pozna królową.
W ten sposób dr Jill Biden również zadebiutowała na arenie międzynarodowej jako żona 46. prezydenta USA.
Razem z Carrie Johnson natychmiast skradły uwagę mediów. Zdjęcia, jak obie zdjęły buty i razem z rocznym synkiem Johnsonów, Wilfredem, poszły na plażę, a nawet weszły do morza, szybko obiegły internet.
Niezwykle wyglądało też spotkanie całej czwórki w piątek, przed rozpoczęciem samego szczytu – także na plaży.
Grill na plaży
Również na plaży w sobotę ma się odbyć grill dla gości szczytu. Carrie Johnson będzie miała wtedy szczególne zadanie i wszystkie oczy bez wątpienia będą skierowane również na nią.Carrie Johnson (Symonds) to córka współzałożyciela gazety "The Independent" i była asystentka prasowa Partii Konserwatywnej. Jest trzecią żoną 56-letniego Borisa Johnsona, ślub wzięli w tajemnicy. W kwietniu ubiegłego roku urodził im się syn.
Dziś wszyscy podkreślają, że "pierwsza dama" Wielkiej Brytanii jest najmłodszą w tym gronie wśród uczestników szczytu. Ma 33 lata lat, Jill Biden 70. Ale na nagraniach widać, jak obie są naturalne i swobodne.
Nie są jednak jedynymi debiutantkami. Oprócz nich na szczyt G7 pierwszy przyjechały też: Mariko Suga, żona premiera Japonii oraz Maria Serena Cappello, żona premiera Włoch. Obecni są też "weterani" Brigitte Macron, Sophie Trudeau oraz mąż Angeli Merkel, Joachim Sauer.
