Krzysztof Bosak odpowiedział na pytanie, czy Jarosław Kaczyński podczas tajnego posiedzenia Sejmu mówił o planach rosyjskiej inwazji na Polskę. (zdjęcie ilustracyjne)
Krzysztof Bosak odpowiedział na pytanie, czy Jarosław Kaczyński podczas tajnego posiedzenia Sejmu mówił o planach rosyjskiej inwazji na Polskę. (zdjęcie ilustracyjne) Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

– To, co jest tam cytowane, zostało poprzekręcane, momentami mocno, w sposób lekko złośliwy – skomentował Krzysztof Bosak odnosząc się do domniemanych słów Jarosława Kaczyńskiego o "wojnie z Rosją". Zdaniem posła Konfederacji podczas środowych tajnych obrad Sejmu o cyberbezpieczeństwie "politycy lali wodę, by odbębnić procedurę".

REKLAMA
Przypomnijmy, że już od ponad tygodnia rosyjski serwis Telegram publikuje wiadomości, które mają pochodzić ze skrzynki mailowej Michała Dworczyka. W środę, na wniosek premiera Morawieckiego, odbyło się niejawne posiedzenie Sejmu w tej sprawie. Podczas obrad poruszono m.in. temat cyberbezpieczeństwa.
Po zakończeniu obrad rzecznik rządu Piotr Müller podkreślał, że działania dezinformacyjne są prowadzone w sposób zorganizowany. "Właściwe służby podejmują działania, żeby zidentyfikować i zidentyfikował niektórych autorów tych działań" – poinformował.
W naTemat.pl informowaliśmy, że niektórzy posłowie opozycji wyszli z posiedzenia wcześniej i nie kryli swojej irytacji faktem, że zostało ono utajnione. – To kpina z instytucji tajnego posiedzenia. Zabrakło jakichkolwiek informacji, o których moglibyśmy powiedzieć, że mają charakter tajny – stwierdził Krzysztof Gawkowski z Lewicy.
Do tajnego posiedzenia Sejmu odniósł się Krzysztof Bosak. W programie "Grafitti" na antenie Polsat News ocenił, że "prawie wszystko, co zostało powiedziane na wczorajszym, tajnym posiedzeniu Sejmu, mogłoby zostać powiedziane na posiedzeniu jawnym".
– Gdyby odbyło się jako jawne, być może miałoby wyższy poziom, bo politycy wiedzieliby, że jest transmitowane i dużo bardziej staraliby się stworzyć na opinii publicznej wrażenie, że realizują jakąś strategię, odpowiadają na problem – mówił, dodając, że "politycy lali wodę, by odbębnić procedurę".
Poseł Konfederacji był też pytany o to, czy Jarosław Kaczyński faktycznie mówił na posiedzeniu "o gotowych planach inwazji Rosji na Polskę". Przypomnijmy, że tego typu informacje przekazał w środę portal Onet. Według ustaleń dziennikarzy prezes PiS miał ostrzegać z mównicy sejmowej, że ostatnie wycieki mailowe mogą być częścią scenariusza wojny z Rosją.
– Zapoznałem się z publikacjami. Moim zdaniem nie zawierają w pełni prawdziwych informacji. To, co jest tam cytowane, zostało poprzekręcane, momentami mocno, w sposób lekko złośliwy. Zachęcam do dużej ostrożności wobec wycieków danych i wobec takich przecieków –skomentował Krzysztof Bosak.
Czytaj także:

logo