Kto ty jesteś?, drzach&suchy, Polskie gesty / Who are you?, drzach&suchy, Polish gestures, Łódź Design Festival 2012
Kto ty jesteś?, drzach&suchy, Polskie gesty / Who are you?, drzach&suchy, Polish gestures, Łódź Design Festival 2012 Mat. prasowe

Dziś startuje szósta edycja największej imprezy poświęconej designowi w Polsce. Fani estetyki mogą poczuć się dopieszczeni, przed nimi jedenaście dni wystaw, konkursów dla młodych twórców, wykładów. To wydarzenie ważne nie tylko dla specjalistów designu, ale dla każdego z nas, bo często jesteśmy zupełnie nieświadomi jak bardzo design jest istotny w naszym życiu.

REKLAMA
Hasłem przewodnim tej edycji festiwalu jest awareness czyli świadomość. Tym razem organizator, Łódź Art Center, chce zwrócić naszą uwagę jak bardzo istotna w designie jest świadomość i jak wielorako można ją w odniesieniu do projektowania rozumieć. Nam wystawę pomoże zrozumieć kuratorka wystaw designu i konsultantka merytoryczna Łódź Design Festival, Agnieszka Jacobson – Cielecka.
Trzy wystawy główne będą starały się przybliżyć uczestnikom zarówno hasło przewodnie, jak i sam design. Pierwsza z nich, Kto ty jesteś?, ma zaprezentować polskich twórców. Młodych, nieznanych, ale upiornie utalentowanych. Okazuje się, że określenie który twórca jest jakiej narodowości jest trudne w czasach rozwijającej się globalizacji. Artyści podróżują, trudno jednoznacznie wskazać ich przynależność, a co dopiero przynależność ich dzieł. Jakiej narodowości jest obiekt zaprojektowany przez francuskiego twórcę dla włoskiej marki i wyprodukowany w Chinach? Na te i inne pytania odpowie właśnie wystawa Kto ty jesteś?.
– Dzisiejsze pokolenie może być wszędzie, nie ma takich jak kiedyś barier językowych, granice są otwarte, a podróż nie jest już takim wydatkiem – mówi Jacobson – Cielecka. – Każde z doświadczeń podróży nosimy w sobie.
logo
Kto ty jesteś?, Lex Drewinski, Stop whaling in Japan! / Who are you?, Lex Drewinski, Stop whaling in Japan!, Łódź Design Festival 2012 Mat. promocyjne

Polecamy: Napraw mebel w sieci. Zamiast kupować nowy, znajdź fachowca i daj mu drugie życie

Druga z nich nosi nazwę The Future is Stupid. Ta z kolei będzie odwróceniem wystawy w tradycyjnym rozumieniu tego słowa. Nie zobaczymy tam produktów, przedmiotów czy marek, lecz poznamy design z innej strony: jako proces, narzędzie czy sposób myślenia twórców. Co ciekawe, organizatorzy podeszli do tego tematu z przymrużeniem oka. Nie znajdziemy tam nudnych wykładów i esejów poświęconych roli designu w świecie współczesnym. Twórcy będą prowokować, a odpowiedzi twórców zaskakiwać.
– Ta wystawa odpowiada na pytanie, co design może zdziałać: pokazuje różne społecznie możliwości projektowania, również do rozwiązywania poważnych problemów, np. wojen – opowiada kuratorka i za przykład podaje urządzenie do rozminowywania pól minowych. Proste, bezpieczne i pokazujące jeden z ważnych problemów. – Przedmiot stworzył artysta urodzony w Kabulu, gdzie co dzień stykał się z niewypałami – tłumaczy Jacobson – Cielecka.
logo
The Future is Stupid, Unfold, Kiosk, Łódź Design Festival 2012 Mat. promocyjne

Ostatnią z wystaw w programie głównym będzie Punkty widzenia – punkty siedzenia. Organizatorzy, świadomi dominującej roli kultury wizualnej, postawili na eksperyment: postawili szesnaście przedmiotów naprzeciwko szesnastu krzeseł. Celem eksperymentu jest znalezienie przez uczestników elementu wspólnego, idei łączącej oba eksponaty. Wystawa ma odwrócić role odbiorcy poprzez odwrócenie ról i nawiązanie z nim dialogu.
– Każde z tych krzeseł ilustruje jakąś ideę projektowania, a przedmiot uzupełnia tę wizję. Zagadnienia poszczególnych par są bardzo różne: jest coś globalnego i lokalnego czy coś wykonanego ręcznie i za pomocą maszyn – mówi kuratorka. – Dzięki takiemu oglądowi zdamy sobie sprawę jak wiele dzieje się w designie – dodaje.
logo
Punkty widzenia-punkty siedzenia, Dirk Van der Kooij, Endless chair / Ways of seeing/sitting, Dirk Van der Kooij, Endless chair, Łódź Design Festival 2012 Mat. promocyjne

W tym roku prócz tradycyjnego, corocznego konkursu Make me! będziemy mieli także okazję zobaczyć wystawę poświęconą zwycięzcom poprzednich edycji. Nagroda w samym konkursie jest nie tylko pieniężna (20 000 złotych), ale otwiera też drzwi do pracy w Polsce i za granicą, gdyż stanowi największy i najważniejszy tego typu konkurs w naszym kraju.
– Na wystawie zobaczymy nie tylko zwycięskie prace z ostatnich lat, ale również prześledzimy co stało się dalej z laureatami Make me! i przekonamy się czy wykorzystali swoje szanse – mówi Agnieszka Jacobson – Cielecka.
logo
make me!, Tomasz Pydo, Lampa Owijka, Łódź Design Festival 2011 Mat. promocyjne
Wystaw, warsztatów, spotkań i wykładów na Łódź Design jest od groma, trudno wszystko opisać. Rozmówczyni zwraca jeszcze uwagę na ciekawy projekt poświęcony wodzie i ekologii: – Na Łódź Design przyjechała interaktywna wystawa z Centrum Ekologii w Stanach Zjednoczonych, której celem jest przybliżenie nam świadomego zużywania wody i oszczędzania jej. Interaktywna formuła sprawia, że ta wystawa nie ma szans nikomu się znudzić. – mówi.
Więcej o festiwalu i jego programie znajdziecie na bardzo ładnej stronie Łódź Design Festival.