
Szwedzkie media wytykają reprezentacji Paulo Sousie, że nie ukarał Wojciecha Szczęsnego za zdjęcie, na którym przyłapano go z papierosem. "Polscy gracze mogą palić, o ile robią to potajemnie" – czytamy w "Aftonbladet".
REKLAMA
Przed meczem z Hiszpanią paparazzi przyłapali Wojciecha Szczęsnego, gdy ten palił papierosa. Wszystko wskazuje na to, że wpadka bramkarza Juventusu nie będzie miała dla niego żadnych konsekwencji. Paulo Sousa zamiast pastwić się nad zawodnikiem, wziął go w obronę.
– Wiecie, co jest dla mnie najgorsze? To paparazzi, który zrobił to zdjęcie. Nie podoba mi się to, że paparazzi z ukrycia robią zdjęcia drużynie. Musimy chronić naszą drużynę, naszych młodych zawodników, czuwać nad ich rozwojem. Nie palił publicznie, a paparazzi zrobili i sprzedali zdjęcie – powiedział zapytany o całą sytuację selekcjoner.
Inaczej do tematu podchodzą szwedzkie media. Tam zdjęcie urosło do rangi afery. Obrywa się nie tylko Szczęsnemu, ale również Sousie. – Polscy gracze mogą palić, o ile robią to potajemnie. Gdy Szczęsnego przyłapano na paleniu pod prysznicem, musiał opuścić Arsenal. Paulo Sousa nie widzi jednak problemu z przyłapaniem swojego bramkarza na paleniu przed meczem z Hiszpanią – podkreśliło "Aftonbladet".
"Aferę" opisało również "Expressen". "Przed meczem z Hiszpanią przyłapano gwiazdę reprezentacji Polski z papierosem. W obronę wziął go jednak Paulo Sousa, który skrytykował paparazzi robiących zdjęcia" – przekazano w artykule, który ukazał się na stronie szwedzkiej gazety.
Spotkanie Szwecja – Polska to od kilku dni jeden z głównych tematów dla mediów obu krajów. Do pierwszego gwizdka angielskiego sędziego, który będzie rozjemcą w trakcie "meczu o wszystko" dla kadry Sousy, pozostało już tylko kilka godzin. Szwedzi są pewni, że nie będzie to ich ostatnie starcie na Euro 2020. Awans zapewnili sobie już kilka dni wcześniej.
Czytaj także: