Polski ambasador Andrzej Przyłębski.
Przyłębski broni węgierskiej ustawy o treściach LGBT w niemieckich mediach. Fot. Marek Podmokly / Agencja Gazeta

Węgierski parlament przegłosował niedawno ustawę regulującą publikację treści związanych z osobami LGBT. Unia Europejska i niektóre jej kraje stanowczo zaprotestowały przeciwko takiemu rozwiązaniu. Tymczasem polski ambasador Andrzej Przyłębski w rozmowie z niemieckimi mediami bronił tych regulacji.

REKLAMA
Nowe regulacje ws. treści LGBT na Węgrzech zakładają m.in., że filmy, w których występują wątki np. z udziałem gejów, będą dozwolone dopiero od osiemnastu lat. Chodzi także o to, aby wątki osób homoseksualnych nie pojawiały się w materiałach dydaktycznych w szkole.
Protest przeciwko zakazowi "promocji homoseksualizmu" dało się odczuć nawet podczas meczu Węgry-Niemcy. Siedzący na trybunach niemieccy kibice oprócz swoich barw narodowych mieli na sobie również tęczowe elementy stroju i flagi. Piłkarze reprezentacji Niemiec mieli na sobie tęczowe opaski w geście wsparcia dla osób LGBT.
Wcześniej władze w Monachium chciały nawet podświetlić stadion na tęczowo. Z tego powodu swój przyjazd na mecz odwołał premier Viktor Orbán. Ostatecznie jednak UEFA nie zgodziła się na podświetlenie stadionu. Między innymi tę kwestię postanowił skomentować polski ambasador Andrzej Przyłębski.
– Za niestosowną i obraźliwą uważam próbę postawienia pod pręgierzem węgierskiego narodu przez podświetlenie stadionu w Monachium – powiedział w rozmowie z Redaktionsnetzwerk Deutschland.
Stwierdził ponadto, że węgierski parlament ma "niewątpliwe prawo do tego, by otoczyć opieką prawną dzieci w szkołach, by uchronić je przed problematyką homoseksualną". Jego zdaniem "nie ma to nic wspólnego z nietolerancją, nie mówiąc o prześladowaniu homoseksualistów czy ograniczaniu praw obywatelskich".
Jak informowaliśmy w naTemat, na ustawę zareagowała już Komisja Europejska. Według Ursuli von der Leyen jest to projekt, który "narusza podstawowe wartości UE" i nazwała węgierskie regulacje o publikowaniu treści związanych z osobami LGBT "hańbą" i zapowiedziano "ostre działania".
Czytaj także:
logo