Jan Strzeżek.
Prof. Wiącek kandydatem na RPO. Strzeżek komentuje jego poparcie przez PiS. Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta

Przed nami szósta próba wyboru nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Do tej pory zaproponowano tylko jednego kandydata, PiS zgłosiło popieranego przez opozycję prof. Marcina Wiącka. – Bardzo nas cieszy, że nastąpiła refleksja u naszych przyjaciół z PiS – stwierdził Jan Strzeżek z Porozumienia.

REKLAMA
W piątek PiS zgłosiło kandydaturę prof. Wiącka na nowego RPO. Został on zgłoszony przy poprzedniej próbie wyboru rzecznika przez klub PSL-Koalicja Polska i był popierany przez większość opozycji. Tym razem również ma zostać zgłoszony przez kluby Koalicji Polskiej-PSL, Koalicji Obywatelskiej i Lewicy. Możliwość zgłaszana kandydatów upływa 2 lipca o godz. 16:00.
Prof. Wiącka nie udało się wybrać w czerwcu na rzecznika, ponieważ wówczas Sejm wybrał zgłoszoną przez PiS senator Lidę Staroń, która jednak nie została 18 czerwca zatwierdzona przez Senat. Poparcie partii rządzącej dla kandydat opozycyjnego, nie obyło się bez komentarza polityków.
Zadowolenie z tego wyboru wyraził m.in. zastępca rzecznika Porozumienia Jan Strzeżek. – Bardzo nas cieszy, że nastąpiła refleksja u naszych przyjaciół z PiS; najistotniejsze jest to, że w końcu nie będziemy tylko wybierać, a wybierzemy Rzecznika Praw Obywatelskich, bo to już zaczynało przypominać szopkę – powiedział dziennikarzom w Sejmie.
– Od początku mówiliśmy, że to będzie najlepszy kandydat, dlatego, że nie jest z zasobów kadrowych żadnej partii, tylko jest apolitycznym fachowcem, dobrym prawnikiem i nikt co do jego kompetencji nie ma żadnych wątpliwości – przekonywał.
– Ile można, trwało to już od ponad pół roku. Czas najwyższy, żeby Polacy mieli swego rzecznika i to najlepiej tak dobrego, jak prof. Wiącek. Wtedy bardzo niewiele zabrakło do tego, żeby uzyskał rekomendację Sejmu. Mam nadzieję, że tym razem już nie tyle uda się wygrać panu prof. Wiąckowi w Sejmie, ale także w Senacie – dodał.
Czytaj także:
logo