
Nadwiślańscy hierarchowie niechętnie zabierają głos ws. szczepień przeciwko COVID-19. Choć Kościół głośno narzekał na obostrzenia epidemiczne, teraz niewiele czyni, by walkę z koronawirusem przyspieszyć. Takiego podejścia najwidoczniej miał dość kard. Kazimierz Nycz, który namawia podległych mu proboszczów do wsparcia programu szczepień.
– Potrzebny jest nowy impuls. Autorytet Kościoła mógłby nam w tym pomóc – przyznał jakiś czas temu Adam Niedzielski. Wielkiego odzewu duchowieństwa w sprawie popularyzacji szczepień przeciwko COVID-19 minister zdrowia się jednak nie doczekał.
Kardynał Nycz zachęca do szczepień
W pierwszych miesiącach funkcjonowania Narodowego Programu Szczepień głośno było raczej o księżach, którzy sugerowali, iż przyjmowanie niektórych szczepionek na koronawirusa może być grzechem. Byli i tacy, którzy twardo stanęli po stronie antyszczepionkowców i otwarcie odradzali szczepienia jakimkolwiek preparatem.
Teraz pozytywnie zaskakuje jednak postawa metropolity warszawskiego kard. Kazimierza Nycza. We wtorek 6 lipca 2021 roku hierarcha przekazał podległym mu proboszczom list wojewody mazowieckiego Konstantego Radziwiłła z prośbą o pomoc w nakłanianiu Polaków do szczepień. Kardynał Nycz dodał też kilka ważnych słów od siebie.
Kard. Kazimierz Nycz
arcybiskup metropolita warszawski
Wojewoda mazowiecki w liście do kardynała Nycza wyraził przekonanie, że "pomoc Kościoła ma istotne znaczenie" w promowaniu szczepień przeciw COVID-19.
"Pandemia koronawirusa w Polsce, mimo chwilowego uspokojenia, jeszcze nie została całkowicie opanowana, a wirus wykazuje tendencję do nieustannego tworzenia nowych, w tym bardziej zaraźliwych wariantów. Jedynym skutecznym narzędziem obrony społeczeństwa przed masowymi zakażeniami są szczepionki" – zauważył Konstanty Radziwiłł.
"W tej sytuacji powszechny udział mieszkańców w akcji szczepień staje się sprawą najwyższej wagi z punktu widzenia ich bezpieczeństwa zdrowotnego, sprawności działania systemu opieki zdrowotnej, a także sytuacji społeczno-gospodarczej" – dodał.
