
W środę prezes Prawa i Sprawiedliwości ogłosił powrót Arkadiusza Czartoryskiego do macierzy. Decyza polityka - który kilka tygodni temu opuścił ugrupowanie - sprawiła, że partia rządząca znowu ma minimalną większość parlamentarną.
REKLAMA
Arkadiusz Czartoryski tłumaczył w czerwcu, że powodem jego odejścia z PiS była decyzja o wyburzeniu elektrowni Ostrołęka w jego rodzinnym mieście. – Dziś wyburzana jest inwestycja, która kosztowała setki milionów i była najbardziej ekologiczną elektrownią węglową w Polsce – mówił.
Tygodnie minęły, a Czartoryski ponownie pojawił się u boku Jarosława Kaczyńskiego, tym razem podczas konferencji prasowej, na której prezes Prawa i Sprawiedliwości ogłosił ponowny transfer ostrołęckiego polityka do partii.
Nowy-stary członek PiS, zasilając szeregi ugrupowania, sprawił, że partia Kaczyńskiego powtórnie ma większość parlamentarną z 231 posłami na pokładzie.
– Niedawno spotkaliśmy się i mogłem powiadomić, że nasz klub odzyskał połowę Sejmu. Dzisiaj z wielką radością mogę powiadomić, że to jest już większość, mamy już 231 posłów. Pan poseł Czartoryski wraca do naszego klubu – oznajmił szef formacji rządzącej.
Przypomnijmy, że 1 lipca ogłoszono, że do klubu PiS wraca Lech Kołakowski (wówczas partia miała 230 posłów). Polityk odszedł z partii rządzącej w listopadzie ubiegłego roku po awanturze wokół "Piątki dla zwierząt". Został wtedy posłem niezrzeszonym, ale jednocześnie informował, że "jego członkostwo w PiS jest sprawą otwartą".
Czytaj także: