Angielscy fani bawili się do bladego świtu po triumfie w półfinale Euro 2020
Angielscy fani bawili się do bladego świtu po triumfie w półfinale Euro 2020 Fot. Rex Features/East News

Anglicy pokonali Danię (2:1) w półfinale Euro 2020 i mają pierwszy w historii finał piłkarskich mistrzostw Europy. "Anglia śni", "Nareszcie!", "To chyba najlepsze uczucie na świecie", "Przeszli do historii" - to tylko niektóre nagłówki brytyjskich gazet po wielkim triumfie Trzech Lwów, na który czekano nad Tamizą aż 55 lat. Nam najbardziej podoba się inny, znakomita gra słów: "Kane you believe it?".

REKLAMA
Reprezentacja Anglii napisała w środę historię w półfinale Euro 2020. Trzy Lwy pokonały Danię po twardym boju i dogrywce 2:1 (1:1, 1:1) i zagrają po raz pierwszy w historii w finale mistrzostw Europy. I dopiero po raz drugi w dziejach w finale wielkiej imprezy, bo w 1966 roku jedyny raz mieli taką okazję. Wówczas na Wembley wywalczyli tytuł mistrzów świata.
Czytaj także:

W Euro 2020 grają znakomicie, dopiero Duńczycy zdołali im wbić gola, ale cieniem na spotkaniu położyła się decyzja sędziego ze 102. minuty meczu. Danny Makkelie podyktował dla Anglii rzut karny za faul, którego nie było. W czwartek mówi o tym cały świat, co nie zepsuło fety nad Tamizą. Bawiono się długo i w niepohamowany sposób. Wszak to pierwszy finał Trzech Lwów od 55 lat.
Jak na historyczny triumf zareagowały media?








Nam najbardziej podoba się ten: "Kane you believe it?".
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut