
Tomasz Terlikowski w ostrych słowach skomentował wypowiedź Przemysława Czarnka. Dziennikarz zrobił ministrowi "krótką lekcję teologii". Wszystko za sprawą słów przedstawiciela rządu o księdzu Adamie Bonieckim.
REKLAMA
– Ksiądz Adam Boniecki to nie jest Kościół katolicki ani chrześcijański. To jest jakiś Kościół neoprotestancki, bo to nic wspólnego z 10 przykazaniami Bożymi nie ma, ale to jest moje zdanie jako Przemysława Czarnka, a nie ministra edukacji i nauki – powiedział Przemysław Czarnek w Radiu Wrocław.
Minister edukacji i nauki odniósł się w ten sposób do pytania, z czyich nauk przykładowo powinni czerpać uczniowie – ojca Tadeusza Rydzyka czy może ks. Bonieckiego.
Terlikowski reaguje na słowa Czarnka
Do wypowiedzi Czarnka odniósł się w mediach społecznościowych Tomasz Terlikowski, który postanowił zrobić ministrowi "krótką lekcję teologii"."Zachodzę w głowę, jak to skomentować. I pomijam tu już nawet kwestie, czy minister (a rozdzielić tego się nie da) powinien wyrażać takie opinie, bo problemem jest także to, że tą wypowiedzią Czarnek pokazał, że nie ma pojęcia o własnym wyznaniu, które tak bardzo chce propagować" – zaczął dziennikarz.
Dalej Terlikowski wyjaśnił, że aby kogoś wykluczyć z Kościoła katolickiego, trzeba przedstawić jasny dowód, że odrzuca on którykolwiek z dogmatów, że kwestionuje on jedną z prawd wiary. Jego zdaniem ks. Boniecki nigdzie tego nie robił.
"Już kompletnie kuriozalne jest uznanie, że nie jest on chrześcijaninem, że nie jest Kościołem chrześcijańskim" – zauważył dziennikarz. Na koniec wyraził wątpliwość, czy minister w ogóle wiedział, o czym mówił na antenie.
"A może po prostu nie ma pojęcia, czym jest chrześcijaństwo, czym jest protestantyzm i neoprotestamtyzm, co oznacza przynależność do Kościoła i plecie, co mu ślina na język przyniesie, szkodząc przy okazji Kościołowi, prawicy i polskiej edukacji?" – dopytywał Terlikowski.
Czytaj także: