
Z sondażu przeprowadzonego przez YouGov i "The Economist" wynika, iż 20 procent Amerykanów wierzy, że mikrochipy mogły zostać umieszczone w szczepionkach przeciw COVID-19. Teorię głównie popierają Amerykanie w wieku od 30 do 44 lat.
REKLAMA
Jak poinformował "Jersualem Post" powyższą teorię spiskową za prawdopodobną uważa osiem procent wyborców Joe Bidena oraz aż 29 procent wyborców Donalda Trumpa. Przypomnijmy, że niedawno Joe Bidan przyznał, iż dezinformacja dot. szczepionek "zabija ludzi".
Z teorii spiskowych wynika, iż za umieszczeniem mikrochipów w szczepionkach stoi Bill Gates, który na co dzień promuje akcję szczepień przeciw koronawirusowi. Fundacja Gates'ów w rozmowie z BBC wyraźnie zaznaczyła, iż są to fałszywe oskarżenia.
Od początku pandemii mnóstwo osób powtarza, że została wymyślona tylko po to, by koncerny farmaceutyczne (i Bill Gates) mogły się wzbogacić na naiwnych ludziach, czyli covidianach. Koronasceptycy są przeciwni szczepionkom z różnych mniej lub bardziej racjonalnych powodów - niektórzy są gotowi wyjechać z kraju, jeśli byłyby obowiązkowe. Tak zadeklarowała np. Edyta Górniak.
Czytaj także: