
Według ustaleń magazynu "Press" w czwartek może dojść do głosowania nad przedłużeniem koncesji TVN24 przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Na decyzję stacja czeka już od 17 miesięcy. Jak podkreślają poprzedni szefowie KRRiT, to bardzo długo.
REKLAMA
Jak podawaliśmy wcześniej w naTemat.pl koncesja TVN24 obowiązuje do 26 września 2021 r. TVN wniosek o jej przedłużenie złożył w KRRiT na początku lutego 2020 r., czyli 17 miesięcy temu.
Przepisy mówią, że nadawca musi wystąpić z wnioskiem o przedłużenie koncesji najpóźniej rok przed jej wygaśnięciem, czyli tyle czasu maksymalnie potrzebne jest KRRiT na podjęcie decyzji w tej sprawie. Byli szefowie Rady podkreślają w rozmowie z magazynem "Press", że nie jest to skomplikowany proces.
– To jest prosty proces, powinien zamykać się - i w praktyce się zamykał - w ciągu kilku tygodni – stwierdził Jan Dworak, przewodniczący KRRiT w latach 2010-2016. Obecni członkowie Rady zarzekają się, że nie minęło 17 miesięcy, bo oni mają obowiązek zająć się wnioskiem na rok przed końcem koncesji. To by wskazywało, że pracują nad nim od września ubiegłego roku.
Członek KRRiT Janusz Kawecki ujawnił w rozmowie z "Press", że chciał, żeby głosowanie ws. koncesji TVN24 odbyło się we wtorek. Tak się nie stało. Spodziewa się go więc w czwartek. Kawecki stwierdził także, ze sondażowe głosowanie w tej spawie odbyło się w lipcu.
Podobno tylko jedna osoba była za przedłużeniem koncesji – przewodniczący KRRiT, Witold Kołodziejski.
Czytaj także: