Mateusz Morawiecki chce zmian w funkcjonowaniu Izby Dyscyplinarnej.
Mateusz Morawiecki chce zmian w funkcjonowaniu Izby Dyscyplinarnej. Fot. Pawel Wodzynski / East News

Premier Mateusz Morawiecki wypowiedział się w czwartek na temat sporu Polski z TSUE odnośnie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Szef rządu zaskoczył zgromadzonych na konferencji prasowej dziennikarzy, bo stwierdził, że być może Izba wymaga dalszych zmian, co może być odbierane jako złagodzenie stanowiska PiS wobec UE.

REKLAMA
– Dziś jesteśmy w takiej sytuacji, kiedy może i należałoby dokonać przeglądu działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. A to dlatego, że ta izba na pewno nie spełniła wszystkich oczekiwań, również moich, również naszej formacji – powiedział Mateusz Morawiecki podczas czwartkowej konferencji prasowej w Białymstoku.
Przypomnijmy, że 15 lipca TSUE uznał system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce za niezgodny z prawem Unii Europejskiej. Dzień wcześniej Trybunał podjął decyzję o zastosowaniu wobec Polski środków tymczasowych w sprawie Izby Dyscyplinarnej.
Ale 22 lipca Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego, Małgorzata Manowska przyznała, że zastanawia się nad ponownym zablokowaniem Izby, żeby rząd i parlament mogli dokonać jej reform.
Ta refleksja przemówiła do Mateusza Morawieckiego, który zgodził się z Manowską na temat wspomnianych zmian.
– Ja to zdanie, które wyczytałem w wypowiedzi pani pierwszej prezes Sądu Najwyższego, jak najbardziej podzielam i myślę, że również ta refleksja, którą pani prezes wypowiedziała, jest mi bardzo bliska: że warto poszukać takich rozwiązań, żeby Izba Dyscyplinarna działała – powiedział Morawiecki.
– Izba nie spełnia naszych oczekiwań, sądzę, że można przyglądnąć się jej funkcjonowaniu – dodał.
To dość zaskakujące, ponieważ jeszcze kilka dni temu Prawo i Sprawiedliwość szło na konflikt z Unią Europejską. Teraz wygląda na to, że partia Jarosława Kaczyńskiego spuściła z tonu.

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut