Lech Wałęsa został wezwany do prokuratury ws. fałszywych zeznań, jakie złożył w śledztwie dot. akt TW Bolek.
Lech Wałęsa został wezwany do prokuratury ws. fałszywych zeznań, jakie złożył w śledztwie dot. akt TW Bolek. Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta

Lech Wałęsa został wezwany do prokuratury ws. złożenia fałszywych zeznań w śledztwie dotyczącym akt TW Bolek. Wałęsa w prokuraturze ma się pojawić już w przyszłym tygodniu.

REKLAMA
Chodzi o zeznania, jakie Wałęsa złożył w śledztwie dotyczącym podrobienia na jego szkodę zobowiązania do współpracy z SB, pokwitowań odbioru pieniędzy oraz innych dokumentów, które znajdują się w teczce pracy tajnego agenta SB o pseudonimie "Bolek" z lat 1970-1976.
Teczka została znaleziona w 2016 roku w domu ministra spraw wewnętrznych PRL Czesława Kiszczaka. Wałęsa zeznał, iż napisane odręcznie agenturalne doniesienia i składane na dokumentach podpisy agenta nie są wykonane przez niego. Ekspertyza wykonana przez grafologów i biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie zaprzeczyła słowom byłego prezydenta.
W 2018 roku, na podstawie wyników ekspertyzy, Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku umorzyła postępowanie ws. podrobienia dokumentów SB na szkodę Lecha Wałęsy.
"Wiarygodność zeznań Lecha Wałęsy podważa opinia biegłych z zakresu badania pisma ręcznego i korespondujące z nią dowody, które wykazały, że dokumenty znalezione w teczkach TW "Bolek" są autentyczne" - przypomniał pion śledczy IPN, cytowany przez RMF FM.
Zgodnie z prawem, za składanie fałszywych zeznań Wałęsie może grozić kara do trzech lat więzienia.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut