
Legenda futbolu Gerd Müller nie żyje. Były strzelec Bayernu Monachium i były reprezentant niemieckiej reprezentacji zmarł w niedzielę wczesnym rankiem w wieku 75 lat. Bawarski klub jest w żałobie po odejściu wielkiego sportowca. Na smutne wieści niezwłocznie zareagował także Robert Lewandowski.
REKLAMA
W niedzielę 15 sierpnia 2021 roku Bayern Monachium poinformował o śmierci legendarnego piłkarza Gerda Müllera. "Dziś nasz świat stanął w miejscu" – czytamy w oświadczeniu bawarskiego klubu.
"Dziś jest smutny, czarny dzień dla FC Bayern i wszystkich jego fanów. Gerd Müller był najlepszym napastnikiem, jaki kiedykolwiek istniał - i wspaniałym człowiekiem, osobowością światowego futbolu. Łączymy się w głębokiej żałobie z jego żoną Uschi i jego rodziną. FC Bayern bez Gerda Müllera nie byłby klubem, który wszyscy dziś kochamy. Jego imię i pamięć będą żyły wiecznie" – napisał na stronie internetowej klubu prezes FC Bayern Monachium, Herbert Hainer.
Robert Lewandowski żegna Gerda Müllera
Informacja o odejściu legendy niemieckiej piłki nożnej dotarła także do Roberta Lewandowskiego. Najlepszy strzelec Bayernu Monachium i kapitan biało-czerwonej reprezentacji dodał na relację Instastory dwa wymowne zdjęcia, które są symbolicznym ukłonem w kierunku zmarłego Müllera.Jako pierwszą zamieścił czarno-białą fotografię piłkarza z wymowną ikonką. Na następnej relacji pojawiło się zaś zdjęcie, na którym Lewandowski podnosi t-shirt na boisku, a tam widać podkoszulek z wizerunek legendy i napis "4EVER GERD".
Warto podkreślić, że w pamięci kibiców przede wszystkim zapisał się niesamowity rekord Gerda Müllera, który w sezonie Bundesligi 1972/73 strzelił aż 40 goli. Żaden zawodnik nie był w stanie powtórzyć tego wyczynu przez kilka kolejnych dekad. Dopiero 15 maja 2021 roku rekord Gerda Müllera wyrównał właśnie Robert Lewandowski.
Czytaj także: