
Przeprowadzone w Polsce badanie zwyczajów konsumpcyjnych kobiet i mężczyzn potwierdziło wiele potocznych przekonań na temat tego, że przedstawiciele obu płci zupełnie inaczej podchodzą do robienia zakupów.
Mężczyźni są konsekwentni w realizowaniu wcześniej założonego planu i jeśli mają ze sobą listę, to kupują zazwyczaj tylko to, co na niej jest, nie zaprzątając sobie głowy wyborem w ramach jednej kategorii, np. takim: która czekolada czy jogurt są najlepsze. Jeśli idą do sklepu sami, zazwyczaj posiłkują się regularnym dzwonieniem do partnerki w celu potwierdzenia szczegółów. CZYTAJ WIĘCEJ
Tymczasem w świetle wyników badania okazało się, że kobiety na zakupach starają się zawsze podejmować decyzje optymalne, w związku z czym analizują i porównują wiele różnych produktów pod kątem ich ceny, jakości, składu i innych czynników.
Widać to nawet po personelu tego typu sklepów – sprzedawcami są zazwyczaj mężczyźni i jeśli klientka potrzebuje porady, bywa traktowana nie do końca poważnie czy wręcz lekceważąco. CZYTAJ WIĘCEJ
“Rzeczpospolita” pisze też o tym, że choć marketingowcy wciąż hołdują stereotypowemu postrzeganiu płci i tradycyjnemu podziałowi ról. np. adresując reklamy produktów kulinarnych i proszków do prania przede wszystkim do kobiet, wiele w tej kwestii się zmienia.
Znakomita część reklam i przekazów medialnych utrwala jeszcze stereotypy, ale z drugiej strony widać zmiany lansowanych wzorców. Marketingowcy jako przykład marki konserwatywnej wymieniają Winiary. O dziwo, w kilku reklamach jej produktów posiłek częściej przygotowuje ojciec, a nie matka. CZYTAJ WIĘCEJ
"Rzeczpospolita" zwraca także uwagę na inne aspekty zmiany sytuacji kobiet w Polsce, wspominając chociażby o krytyce, jaka spadła na program „Perfekcyjna pani domu", który promuje wzorzec kobiety w całości poświęcającej się życiu domowemu.

