Według badań stereotypy o zwyczajach zakupowych kobiet i mężczyzn w dużym stopniu są prawdziwe.
Według badań stereotypy o zwyczajach zakupowych kobiet i mężczyzn w dużym stopniu są prawdziwe. Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta

Przeprowadzone w Polsce badanie zwyczajów konsumpcyjnych kobiet i mężczyzn potwierdziło wiele potocznych przekonań na temat tego, że przedstawiciele obu płci zupełnie inaczej podchodzą do robienia zakupów.

REKLAMA
“Darwin silniejszy od feministek” – podsumowuje wyniki analizy przeprowadzonej przez jedną z polskich firm konsultingowych “Rzeczpospolita”. Według dziennika badanie dowiodło przede wszystkim, że kobiety częściej kierują się w decyzjach zakupowych emocjami, a mężczyźni racjonalną kalkulacją.
"Rzeczpospolita"

Mężczyźni są konsekwentni w realizowaniu wcześniej założonego planu i jeśli mają ze sobą listę, to kupują zazwyczaj tylko to, co na niej jest, nie zaprzątając sobie głowy wyborem w ramach jednej kategorii, np. takim: która czekolada czy jogurt są najlepsze. Jeśli idą do sklepu sami, zazwyczaj posiłkują się regularnym dzwonieniem do partnerki w celu potwierdzenia szczegółów. CZYTAJ WIĘCEJ


Tymczasem w świetle wyników badania okazało się, że kobiety na zakupach starają się zawsze podejmować decyzje optymalne, w związku z czym analizują i porównują wiele różnych produktów pod kątem ich ceny, jakości, składu i innych czynników.
Zdaniem autorów badania wciąż obowiązuje też sztywny podział na damskie i męskie kategorie towarów. Mężczyźni stanowią większość klientów sklepów z materiałami budowlanymi czy elektroniką.
"Rzeczpospolita"

Widać to nawet po personelu tego typu sklepów – sprzedawcami są zazwyczaj mężczyźni i jeśli klientka potrzebuje porady, bywa traktowana nie do końca poważnie czy wręcz lekceważąco. CZYTAJ WIĘCEJ


“Rzeczpospolita” pisze też o tym, że choć marketingowcy wciąż hołdują stereotypowemu postrzeganiu płci i tradycyjnemu podziałowi ról. np. adresując reklamy produktów kulinarnych i proszków do prania przede wszystkim do kobiet, wiele w tej kwestii się zmienia.
"Rzeczpospolita"

Znakomita część reklam i przekazów medialnych utrwala jeszcze stereotypy, ale z drugiej strony widać zmiany lansowanych wzorców. Marketingowcy jako przykład marki konserwatywnej wymieniają Winiary. O dziwo, w kilku reklamach jej produktów posiłek częściej przygotowuje ojciec, a nie matka. CZYTAJ WIĘCEJ


"Rzeczpospolita" zwraca także uwagę na inne aspekty zmiany sytuacji kobiet w Polsce, wspominając chociażby o krytyce, jaka spadła na program „Perfekcyjna pani domu", który promuje wzorzec kobiety w całości poświęcającej się życiu domowemu.