Joanna Moro
Joanna Moro ćwiczy się do kolejnego występu. Fot. Damian Klamka/East News

Wykon Joanny Moro podczas Wakacyjnej Trasy Dwójki odbił się szerokim echem w mediach. Aktorka w najnowszej relacji na Instagramie zdradziła, że przygotowuje się do kolejnego występu. – Tym razem na żywo, więc technika nie zawiedzie – podkreśliła.

REKLAMA
Przypomnijmy, że na sopockiej scenie Moro zaśpiewała z playbacku utwór "La Plage De Saint Tropez". Potem podczas powtórek na antenie TVP puszczono oryginalny dźwięk z mikrofonu. Ku zaskoczeniu słuchaczy okazało się, że wokalistka myliła słowa hitu Army of Lovers oraz fałszowała.
Czytaj także:
Stacja szybko opublikowała "właściwe" nagranie. Oprócz tego telewizja publiczna wydała specjalne oświadczenie, w którym stwierdzono, że nie jest to głos Joanny Moro, a tancerki "symulującej śpiewanie w chórkach". W tym samym komunikacie zapowiedziano też wyciągnięcie konsekwencji wobec tejże tancerki.
Tymczasem na swoim instagramowym koncie artystka pochwaliła się fanom, że ćwiczy do kolejnego występu.
logo
Joanna Moro poinformowała fanów, że szykuje się do kolejnego koncertu. Fot. Instagram/@joannamoro.official
Gwiazda opublikowała nagrania, na których śpiewa utwór Edyty Geppert "Och życie, kocham Cię nad życie". "I żadne trolle internetowe tego nie zmienią. Zajmijmy się pracą, rozwojem własnym, zamiast komentowania życia innych" – napisała w opisie.
logo
Joanna Moro zaapelowała do fanów. Fot. Instagram/@joannamoro.official
"Nie pogrążajmy siebie nawzajem w bagnie" – dodała w kolejnym story. "Bądźmy ludźmi. Pomagajmy sobie nawzajem" – zaapelowała na koniec Moro.
Aktorka już raz odniosła się do swojego występu w Sopocie. "Jeśli ktoś nie ma doświadczenia w realizowaniu programów na żywo, ten nie zrozumie, jakimi sytuacjami ekipa musi się zmierzać i niekiedy podejmuje decyzje pod ogromną presją czasu i w niewyobrażalnym stresie" – tłumaczyła w poście. "A błąd jest rzeczą ludzką. Człowiek, który nie popełnia błędów zwykle nie robi nic" – podkreśliła.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut