
Dorota Rabczewska otworzyła się przed fanami. Piosenkarka pokazała w sieci nagranie, w którym wspomina o poważnym kryzysie w swoim życiu. – Jechałam 150 km na godzinę. Zamknęłam oczy – wyznała.
REKLAMA
– Przeżyłam w swoim życiu trzy załamania nerwowe. Naprawdę byłam na dnie. Na dnie... Oczywiście, nie były one spowodowane zawodowymi aspektami, tylko prywatnymi – mówiła niedawno podczas relacji live Doda.
Czytaj także: – Lizałam rany gdzieś w tajemnicy, w ukryciu, wyjeżdżałam za granicę. Starałam się to zrobić nie na oczach wszystkich, bo taki mam już charakter. Ale naprawdę wiem, co to znaczy zapukać do dna – dodała gwiazda.
Tymczasem wokalistka postanowiła zdradzić jeszcze więcej. W najnowszej relacji na Instagramie wróciła wspomnieniami do trudnych chwil, które przeżywała.
– Jechałam tą drogę parę miesięcy temu i przyrzekam, na liczniku miałam 150 km na godzinę i zamknęłam oczy... Teraz jadę tą samą drogą i nie chcę zamykać oczu – powiedziała, kierując kamerę na siedzącego obok niej amerykańskiego aktora Maksa Hodgesa.
Mężczyzna odwiedził Dodę w Polsce. W kolejnych wideo, które celebrytka opublikowała dowiadujemy się, że Hadges poznał jej rodziców. – Są świetni – mówił.
Czytaj także: