
Aleksander Kwaśniewski skrytykował Andrzeja Dudę, który nie znalazł czasu na spotkanie z Angelą Merkel w Polsce. Były prezydent w rozmowie z naTemat nazwał to "grubym błędem i polityczną głupotą".
REKLAMA
– Uważam to za małostkowe i błędne. Kiedy Angela Merkel zaczynała swoją kadencję w 2005 r. przyjmowałem ją w Pałacu Prezydenckim. Dla niej to była jedna z pierwszych wizyt, a dla mnie jedna z ostatnich w roli prezydenta – mówi Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z naTemat.
Były prezydent podkreśla, że "ze względu na nasze sąsiedztwo, historię i wagę tych relacji, nawet jak są różnice zdań, trzeba utrzymywać kontakty". – Tym bardziej, że była to jej pożegnalna wizyta w roli kanclerza Niemiec. Trzeba było się spotkać, wręczyć jej kwiaty i podziękować – dodaje.
Kwaśniewski o Dudzie: Pokazał niechęć do Merkel
Kiedy Angela Merkel 11 września przebywała w Warszawie, prezydent Duda składał wizytę w Dąbrowie Górniczej, gdzie wziął udział w obchodach 41. rocznicy zawarcia Porozumienia Katowickiego. Zdaniem Kwaśniewskiego, to "dziecinne wymówki, w które nikt nie uwierzy".Kiedy wizyta jest organizowana z odpowiednim wyprzedzeniem, wszystko da się zorganizować. Śląsk to nie jest Alaska, do Warszawy leci się stamtąd 40 minut. Nawet jeśli uroczystości były rano, można było przesunąć wizytę o parę godzin. Prezydent ostentacyjnie pokazał niechęć do kanclerz Niemiec. To gruby błąd i polityczna głupota.
Kwaśniewski ponadto zwraca uwagę, że "brak rozmów między krajami sąsiedzkimi to jest fatalna perspektywa". – Rozumiem, że nie podoba nam się Nord Stream 2, są też inne problemy. O tym jednak trzeba rozmawiać – przekonuje.
Kwaśniewski o kadencji Merkel
W związku z wizytą Merkel w Polsce, niemieckie media skupiły się m.in. na tym. że prezydent Duda nie znalazł dla niej czasu. "Welt am Sonntag" wskazuje m.in., że niemiecka polityk "zbyt mało energicznie" podchodziła do sprawy praworządności i działań rządu PiS.Kwaśniewski tłumaczy, że "Niemcy mają wrażliwość wobec Polski, która wynika z historii". – Oni wiedzą, że im w sprawach Polski wolno mniej, nie mogą ustawiać się w roli nauczyciela. Starają się mówić to, co wynika z ich wartości, ale nie przekraczają tej delikatnej granicy. Angela Merkel ma wielki sentyment do Polski. Tych 16 lat sprawowania przez nią urzędu było dla Polski dobrym okresem – podsumowuje polityk.
Czytaj także: