
W Portugalii mieszka około 10 milionów osób. 8,2 miliona z nich jest już w pełni zaszczepiona przeciwko koronawirusowi, co sprawia, że państwo z Półwyspu Iberyjskiego jest nowym liderem szczepień w Europie.
REKLAMA
Portugalia osiągnęła poziom pełnego zaszczepienia swoich obywateli na poziomie 80 proc. – podaje tamtejsze ministerstwo zdrowia (DGS). Oznacza to, że jedynie co piąty Portugalczyk nie przyjął preparatu przeciwko koronawirusowi, co stanowi rekord na skalę Europejską i obok Zjednoczonych Emiratów Arabskich – także na skalę światową.
Według DGS prawie wszyscy dorośli powyżej 65 roku życia i połowa młodych ludzi w wieku 12-17 lat została w pełni zaszczepiona – wymienia Reuters.
– Nie martwię się, czy jesteśmy numerem 1, 2 czy 3. Chcę kontrolować wirusa, zaszczepić jak najwięcej kwalifikujących się osób, aby wirus nie miał pola manewru – powiedział szef portugalskiej grupy zadaniowej ds. szczepień, wiceadmirał Henrique de Gouveia e Melo po wizycie w ośrodku szczepień pod Lizboną.
Co ciekawe Portugalia nie stosowała żadnych specjalnych akcji proszczepiennych. Nie było tam loterii z nagrodami jak w Polsce ani żadnych restrykcji dla niezaszczepionych jak we Francji. Także portugalski lockdown nie miał tak dotkliwych obostrzeń jak w innych krajach UE. Portugalia po prostu postawiła na naukę.
Według szacunków jedynie 3 proc. społeczeństwa zaliczono tam do ruchów antyszczepionkowych. Reszta uprawnionych do szczepienia skorzystała z dobrodziejstw medycyny i przyjęła najlepszy dostępny obecnie preparat przeciwko koronawirusowi.
Tymczasem w Polsce ruchy antyszczepionkowe przybierają na sile. Do Polaków nie przemawia nawet fakt, że zdecydowana liczba hospitalizacji w kraju to osoby niezaszczepione.
Czytaj także: