
KE i PE żądają, by premier Mateusz Morawiecki wycofał z Trybunału Konstytucyjnego wniosek o uznanie nadrzędności prawa polskiego nad unijnym. Jarosław Kaczyński uważa, że to "niebywałe żądanie godzące w fundamenty naszej suwerenności". Tak napisał w liście skierowanym do prezesa klubów "Gazety Polskiej" Ryszarda Kapuścińskiego.
REKLAMA
Posłanka PiS Joanna Lichocka odczytała na zjeździe klubów "Gazety Polskiej” list prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego. Dotyczył on oczekiwań Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego wobec Polski. Obie instytucje chcą, by premier Mateusz Morawiecki wycofał z Trybunału Konstytucyjnego wniosek dotyczący uznania wyższości polskiego prawa nad europejskim. TK odroczył rozpatrzenie wniosku do 22 września.
Ze względu na ten wniosek Komisja Europejska jeszcze nie zaakceptowała polskiego Krajowego Planu Odbudowy i nie wypłaciła Polsce pieniędzy z unijnego Funduszu Odbudowy. Komisarz UE ds. gospodarczych Paolo Gentiloni stwierdził wprost, że KE wstrzymuje wypłatę ok. 58 mld euro Polsce, "obawia się o niezależność sądów i wolność mediów" w naszym kraju.
Kaczyński odniósł się do oczekiwań instytucji europejskich następująco: "To niebywałe żądanie godzące w fundamenty naszej suwerenności, w nasz porządek konstytucyjny, w prawo Rzeczypospolitej do pomyślności" – stwierdził w liście.
Utrzymywał, że to element "walki totalnej opozycji o obalenie z wykorzystaniem ulicy i zagranicy demokratycznie wybranego rządu Zjednoczonej Prawicy" i narzędzie "w próbach narzucenia Europie nowego, rewolucyjnego porządku".
Wicepremier nawiązał w liście również do toczącej się dyskusji na temat przyszłości Unii Europejskiej i podpisanej przez PiS deklaracji kilkunastu europejskich partii politycznych w tej sprawie. "Rozpoczęliśmy prace nad przygotowaniem alternatywnego wobec mainstreamowych planu reformy UE" – napisał Kaczyński.
Oznajmił: "Musimy obronić Polskę, musimy obronić Europę, musimy obronić krąg cywilizacji chrześcijańskiej, która jest naszym duchowym domem. Oby to się nam udało".
