Magdalena Środa: Nas, prawdziwych ateistów, jest jakby coraz mniej

Magdalena Środa uważa, że prawdziwych ateistów jest coraz mniej.
Magdalena Środa uważa, że prawdziwych ateistów jest coraz mniej. Fot. Jan Zamoyski / Agencja Gazeta
Magdalena Środa zdradza, że młodzi dziennikarze często pytają ją o to, jak to jest być ateistą, ponieważ "chcą napisać jak "głupio (strasznie?) jest być osobą niewierzącą w dniach, gdy wszyscy myślą o śmierci". Środa na łamach "Gazety Wyborczej" pisze, że takie osoby nie mają kogo pytać, bo prawdziwych ateistów, jest w dzisiejszych czasach jakby coraz mniej.

Środa powodów takiego stanu rzeczy upatruje się m.in. w tym, że w Polsce nawet ateiści są katolikami, ponieważ chrzczą swoje dzieci, biorą śluby i wieszają krzyże "dla świętego spokoju". Nie bez znaczenia jest też fakt, że określenie ateista ma wydźwięk negatywny. Zamiast tego zdaniem Środy chętniej i bezpieczniej używać słowa agnostyk.

Ateista ma więc gorzej, bo nie dość, że należy do jakiejś mniejszości, to jeszcze zupełnie niewidocznej, a dla niektórych wręcz niemożliwej. CZYTAJ WIĘCEJ


źródło: "Gazeta Wyborcza"

Zobacz: Jestem ateistą. Czy polscy niewierzący są prześladowani?

Środa w "Gazecie Wyborczej" na pytanie w co wierzy odpowiada, że ostatnio w… witaminy, bo jej wiara w rozum i rozsądek została nadszarpnięta. Magdalena Środa wyjaśnia także, że po śmierci ciężko bać się piekła lub oczekiwać raju jeżeli najzwyczajniej w świecie się w nie nie wierzy.

By tam się znaleźć, trzeba mieć choć krztynę wiary. Ja nie mam. CZYTAJ WIĘCEJ


źródło: "Gazeta Wyborcza"


Cały komentarz przeczytasz w "Gazecie Wyborczej".
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...