Jan "Ptaszyn" Wróblewski
Jan "Ptaszyn" Wróblewski pokazał przelew z Polskiego Radia. Fot. Mieczyslaw Wlodarski/REPORTER

Jan "Ptaszyn" Wróblewski – jeden ze słynnych kompozytorów i saksofonistów pochwalił się w mediach społecznościowych wypłatą, jaką otrzymał od Polskiego Radia. "33 grosze to poważny pieniądz" – czytamy w poście.

REKLAMA
Wróblewski od ponad pół wieku prowadzi w radio audycje jazzowe. Gra na saksofonie. Jest aranżerem, kompozytorem, pedagogiem, dziennikarzem i krytykiem muzycznym. Ma na swoim koncie liczne nagrody i występy u najlepszych dyrygentów na świecie.
Czytaj także:
85-latek wciąż pozostanie aktywny zawodowo. Prowadzi także swoje konto na Facebooku. Jego ostatnia publikacja dotyczy przelewu, który otrzymał, jak twierdzi, z Polskiego Radia. Dodał także zdjęcie, na którym widzimy 33 grosze.
"Taki właśnie dostałem przelew z Polskiego Radia. (...) 33 grosze to poważny pieniądz. Jak czytałem tyle wynosi emerytura pewnej mieszkanki Białegostoku i za tyle w promocji można nabyć pączka w jednej z sieci handlowych" – napisał kąśliwie "Ptaszyn".
Przyznał, że wstrząsnęło nim oburzenie, bo postanowił skontaktować się z kolegami po fachu, by sprawdzić, jakie oni otrzymali wynagrodzenie. Okazało się, że jeden dostał 4 złote i 7 groszy, a inny całe 8 złotych.
"Nie wiem jak pozostali, ale rozumiem ich ewentualne milczenie. W końcu zwycięzcy totolotka też chcą anonimowości. Gdzie tu sprawiedliwość? To ja pisałem, aranżowałem, firmowałem, siedziałem z realizatorem dźwięku po nocach i dostaję ponad 10 razy mniej?" – dodał.
"Czuję się nacięty na cztery złote, czyli 12 promocyjnych pączków i nie daruję. Moi sowiciej nagrodzeni koledzy będą musieli za karę ponieść mi przy pierwszej okazji saksofon. Długo i daleko. Każdy po pół metra" – zaznaczył jazzman.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut