
Premier Mateusz Morawiecki nie przegapił konwencji Platformy w Płońsku. Szef rządu PiS odniósł się do tego wydarzenia w nowym odcinku swojego podcastu. Polityk ironicznie skomentował wystąpienie Donalda Tuska. Co znaczące, Morawiecki nie wymienił jego nazwiska.
Mateusz Morawiecki w połowie września ruszył z własnym podcastem. Szef rządu przedstawia w nim swoje poglądy na temat wydarzeń mijającego tygodnia. W drugim odcinku własnej audycji premier pokrótce odniósł się do wystąpienia Donalda Tuska na konwencji Platformy Obywatelskiej w Płońsku.
Przypomnijmy: 18 września Donald Tusk wygłosił proeuropejskie przemówienie, w którym ostro ocenił rządy Jarosława Kaczyńskiego. Wypomniał niezrealizowane obietnice i podkreślił, że zapytany o cenę chleba Mateusz Morawiecki nie udzielił odpowiedzi.
Teraz szef rządu PiS odparował cios, choć postarał się, by nie wypowiedzieć imienia i nazwiska Donalda Tuska. Nie padła także nazwa konkurencyjnej partii.
"Jedno zdanie na koniec po pewnej konwencji w Płońsku. Moi współpracownicy podesłali mi śmiesznego mema, a mianowicie w oknie papieskim zamiast papieża stał... no, sami się państwo domyślcie kto. A dla moich konkurentów politycznych mam jedną radę: wiarygodność spełniania obietnic wyborczych to jest to, czego wam potrzeba" – powiedział Mateusz Morawiecki.

