
Cristiano Ronaldo strzelił w sobotę 112. bramkę w barwach reprezentacji Portugalii i tym samym poprawił własny rekord świata. Przy okazji genialny Portugalczyk trafił do siatki 46. rywala w swojej karierze, co również jest wynikiem dla nikogo nieosiągalnym. "Nie wyobrażałem sobie, że to jest możliwe" – napisał 36-letni napastnik Manchesteru United, który z pewnością jeszcze poprawi swoje osiągnięcia.
Reprezentacja Portugalii w weekend odpoczywała od rywalizacji w eliminacjach MŚ, ale nie od gry, bo podejmowała w Algarve Katar, czyli gospodarzy przyszłorocznych mistrzostw świata. Azjatycki zespół przegrał z Selecao 0:3 (0:1), a bramki strzelali Cristiano Ronaldo, Jose Fonte i Andre Silva. CR7 trafił przed przerwą, rywale się zagapili, a on z bliska wpakował piłkę do siatki.
Portugalczyk w 181. występie w drużynie narodowej zdobył swoją 112. bramkę, co jest rekordem świata. Latam wyprzedził Irańczyka Ali Daeiego (109 bramek) i teraz samodzielnie śrubuje niesamowity rekord. "Nie wyobrażałem sobie, że to jest możliwe" – napisał 36-letni as w social mediach.
Dodał też, że gra w kadrze ma dla niego szczególne znaczenie. "181 meczów w tej koszulce to 181 powodów do dumy" – stwierdził Cristiano Ronaldo w social mediach. Portugalczyk dodał, że bardziej od rekordów ceni sobie dumę z gry dla swojej ojczyzny. Cały wpis piłkarza przeczytacie poniżej.
Piłkarze z największą liczbą bramek w piłce reprezentacyjnej w historii:
*Aktywni piłkarze, którzy mogą poprawić swój dorobek
